Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Już wiadomo, jak ma grać Legia Ricardo Sa Pinto. Problem w tym, że trzeba na to jeszcze poczekać

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 14-09-2018 9:13
Już wiadomo, jak ma grać Legia Ricardo Sa Pinto. Problem w tym, że trzeba na to jeszcze poczekać

Przed warszawską Legią bardzo ważny mecz u siebie z Lechem Poznań. Ricardo Sa Pinto przez dwa tygodnie przerwy reprezentacyjnej pracował nad tym, by mistrzowie Polski doszli wreszcie do wysokiej formy. Liczy, że się udało i zdradza, jak ma grać jego zespół.

 - Mamy grać z dużą intensywnością, w defensywie chcę drużyny, która stosując pressing, nie pozwoli grać przeciwnikowi. Nasza gra ma być kompaktowa, mamy być mocni w walce o pierwszą i drugą piłkę. W ofensywie również chcę więcej jakości, okazji, chcę strzelać więcej. Oczywiście najważniejsze jest wygrywanie, ale nie interesuje mnie fartowne zwyciężanie w ostatniej minucie. Wygrana ma być wypracowana, zasłużona - powiedział Sa Pinto w rozmowie z ,,Super Expressem". Szkoleniowiec Legii dodał, że potrzebuje jeszcze czasu na to, by drużyna z Łazienkowskiej tak wyglądała, ale początki zostały zrobione.

Sa Pinto zdradził, że wziął Legię w trudnym momencie, ale ma ambitne plany. Chce obronić mistrzostwo i znowu pokazać silną Legię w europejskich pucharach. -  Wiem, że początek nie jest łatwy, ale wiem, że finał będzie świetny. Teraz może wygląda to trochę jak jazda kolejką górską, ale musimy mieć regularność. Tylko że do tego potrzebujemy cierpliwości. Moim zdaniem ciężka praca to dziewięćdziesiąt pięć procent sukcesu w piłce, reszta to inspiracja, motywacja, talent. Czy Messi i Ronaldo, gdyby nie pracowali ciężko, byliby w stanie błyszczeć? Moim zdaniem nie! Nie mieliby siły dryblować, strzelać, pokazywać sztuczek. Ja nie wierzę w szczęście. Wierzę w wielki wysiłek. I tak ma funkcjonować moja Legia - powiedział Sa Pinto.

Portugalski trener musiał też odpowiadać na pytania dotyczące Arkadiusza Malarza, którego w bramce zastąpił ostatnio Radosław Cierzaniak i Miroslava Radovicia, który jeszcze nie dostał szansy. Zapewnił, że żadnego z nich nie skreśla, że obaj na pewno jeszcze będą grali. W przypadku Serba tłumaczył, że kilka razy chciał go wpuścić, ale mecze nie układały się dobrze i do zmian nie dochodziło. 

Mecz Legia - Lech już w niedzielę w Warszawie o 18:00.

Na odsunięciu Eduardo ucierpią w Legii... najmłodsi

Klub Polaków ukarany ujemnymi punktami. Sytuacja w tabeli stanie się bardzo słaba, ale mogłoby być dużo gorzej!

Futbol.pl

TAGI

ANKIETA

Kto wygra niedzielne spotkanie Legia - Lech w Lotto Ekstraklasie?

Legia
Lech
Będzie remis

Inne artykuły