Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Znakomite widowisko w Lipsku. Zwycięstwo Salzburga w niecodziennym pojedynku w Lidze Europy

Dodał: Dariusz Brzeziński
Data dodania: 20-09-2018 22:56
Znakomite widowisko w Lipsku. Zwycięstwo Salzburga w niecodziennym pojedynku w Lidze Europy

Podczas losowania fazy grupowej tegorocznej edycji Ligi Europy doszło do bezprecedensowej sytuacji. Do jednej grupy trafiły dwie drużyny wspierane przez tego samego sponsora – RB Lipsk oraz Red Bull Salzburg (w rozgrywkach UEFA występuje pod nazwą FC Salzburg). Obie ekipy łączą nie tylko osoby zarządzające oraz gigantyczny koncern napojów energetycznych, ale również wspólna polityka transferowa. Nawet w tej chwili w klubie ze wschodnich Niemiec występuje kilku byłych zawodników Salzburga. Nic więc dziwnego, że sytuacja z losowaniem wywołała spore kontrowersje. Łatwo bowiem wyobrazić sobie sytuację, kiedy przykładowo w przedostatniej kolejce obu ekipom wystarczałby jeden punkt do awansu. W piłkarskim świecie remis w takim spotkaniu z pewnością wywołałby burzę, nie tylko u zwolenników teorii spiskowych.

Rok temu RasenballSport Lipsk rozpoczął pucharowe zmagania w Lidze Mistrzów. Rozgrywki grupowe ukończyli na trzecim miejscu, za Besiktasem i FC Porto, ale przed AS Monaco. Dzięki temu, na wiosnę mogli występować w Lidze Europy. Udało się im dotrzeć do ćwierćfinału, gdzie musieli uznać wyższość Olympique Marsylia. Z tą samą ekipą odpadł Salzburg, tylko że w kolejnej fazie. Austriacy byli wielką niespodzianką rozgrywek, eliminując takie ekipy jak Lazio Rzym, czy też Borussia Dortmund. Półfinał Ligi Europy mogli uznać za wielki sukces.

Przed meczem okazało się, że w drużynie z Lipska nie wystąpią Timo Werner oraz Lukas Klostermann. Dodatkowo, na ławce rezerwowych usiedli Forsberg, Orban, Poulsen i Gulacsi. Salzburg natomiast rozpoczął mecz w najsilniejszym składzie. Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie w 9 minucie, jednak strzał Sabitzera został zablokowany. Następnie bardzo groźnie zza pola karnego uderzył Kevin Kampl, ale golkiper gości był na posterunku. Chwilę później doszło do nieporozumienia zawodników Lipska, co zakończyło się bramką Dabbura. Po tej sytuacji Salzburg nabrał wiatru w żagle i udało się przeprowadzić fantastyczną akcję. Prostopadłe podanie na lewą stronę otrzymał Ulmer, który natychmiast odegrał po ziemi do Haidary. Malijczykowi nie pozostało nic innego, jak skierować piłkę do siatki. W drużynie Ralfa Rangnicka widać było brak kilku podstawowych piłkarzy, co powodowało błędy w rozegraniu. Fatalnie prezentował się Konate, którego straty co najmniej dwukrotnie mogły skończyć się groźnymi kontrami Austriaków. Do końca pierwszej części spotkania wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie było jasne, że dojdzie do roszad w ekipie gospodarzy. Na boisku pojawili się Halstenberg, Poulsen i Demme w miejsce Brumy, Augustina i Mukiele. W 55 minucie kolejną doskonałą okazję do zdobycia bramki miał Munas Dabbur, jednak trafił w słupek. Izraelczyk był jednym z najaktywniejszych zawodników ofensywnych Salzburga w tym meczu. Lipsk był kompletnie bezradny, źle wyglądało rozgrywanie piłki w środku pola, popełniano błędy w defensywie, a napastnicy nie byli w stanie zagrozić bramce Austriaków. Dopiero 20 minut przed końcem spotkania Ulmer źle przyjął piłkę, a ten błąd wykorzystał Laimer, który strzelił kontaktowego gola. Po chwili ponownie silny strzał oddał Dabbur, jednak instynktownie interweniował Mvogo. W 82 minucie doszło do wyrównania. Z lewej strony precyzyjnie dośrodkował Kevin Kampl, a strzałem głową akcję wykończył Yussuf Poulsen. Kiedy wydawało się, że gospodarze ostatecznie wrócili do gry, kolejną zabójczą kontrę przeprowadzili gracze Salzburga. Fredrik Gulbrandsen doskonale przyjął piłkę w polu karnym, po czym posłał piłkę w prawy dolny róg bramki i było 2:3. Pomimo tego, że sędzia doliczył jeszcze pięć minut, żadna z drużyn nie zdołała już zmienić rezultatu. Z pewnością był to jeden z najbardziej emocjonujących meczów pierwszej kolejki Ligi Europy.

Mecz 1 kolejki Ligi Europy:
RB LIPSK – FC SALZBURG 2:3

Bramki: Laimer 70, Poulsen 82 - Dabbur 20, Haidara 22, Gulbrandsen 89.
RB Lipsk: Mvogo – Mukiele (Halstenberg 46), Konate, Upamecano, Laimer – Sabitzer, Cunha, Ilsanker, Kampl – Bruma (Demme 46), Augustin (Poulsen 46).
FC Salzburg: Walke – Ulmer, Pongracic, Andre Ramalho, Lainer – Schlager (Junuzovic 86), Samassekou, Wolf, Haidara – Dabbur (Gulbrandsen 83), Yabo (Minamino 71).
Żółte kartki: Poulsen 85 - Schlager 29, Haidara 79 Pongracic 90 + 3.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły