Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

PSG i Napoli znowu na remis. Walka o awans będzie szła na ostro. Borussia i Barcelona już bez kompletu punktów

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 06-11-2018 23:12
PSG i Napoli znowu na remis. Walka o awans będzie szła na ostro. Borussia i Barcelona już bez kompletu punktów

PSG i Napoli po raz drugi podzieliły się punktami i sytuacja w grupie C jest arcyciekawa na dwie kolejki przed końcem. Pierwsze punkty i pierwsze gole w tej edycji Ligi Mistrzów straciła Borussia Dortmund. Kompletem "oczek" nie może pochwalić się już też FC Barcelona!

Napoli z Paryża przywiozło cenny punkt po remisie 2:2 w 3. kolejce i trochę poprawiło sobie humory po wpadce, czyli remisie 0:0 z Crveną Zvezdą Belgrad. Przed rewanżem z PSG w obu zespołach wiedzieli już, że Liverpool FC przegrał w Serbii i można go przeskoczyć w tabeli, obejmując prowadzenie w stawce. Rozpędzony w Ligue 1 PSG (12 meczów - 12 zwycięstw) na San Paolo objął prowadzenie w 45. minucie po golu Bernata. Włosi nie zamierzali jednak iść tropem ekip z francuskiej ligi i postawili się gigantowi z Paryża. Do remisu doprowadził w 63. minucie Lorenzo Insigne, egzekwując rzut karny. Wcześniej w świetnej okazji zablokowany został Callejon (przez Kehrera), a po chwili z kilku metrów spektakularnie spudłował Mertens. Znakomicie bronił też Gianluigi Buffon, który zatrzymał dwa groźne strzały, ale potem do spółki z Thiago Silvą sprokurował rzut karny. 

POLACY: Piotr Zieliński (Napoli) wszedł na boisko w 71. minucie, Arkadiusz Milik (Napoli) spędził mecz na ławce rezerwowych. 

Po tym remisie sytuacja w grupie jest skomplikowana. Napoli i Liverpool mają po 6 punktów, PSG 5, a Crvena Zvezda 4. Paryżanie kluczowy mecz zagrają w 5. kolejce u siebie z Liverpool FC, a potem pojadą do Belgradu, gdzie Crvena Zvezda jeszcze nie przegrała... Napoli najpierw podejmie Serbów, a potem jedzie na Anfield.

Prowadzenie w grupie B zachowała FC Barcelona, które pojechała do Mediolanu. U siebie pokonała Inter 2:0, ale rewanż był trudniejszy. Co prawda ,,Duma Katalonii" przed moment mogła liczyć na to, że po 4 kolejkach nadal będzie miała komplet punktów, ale na gola tak przecież krytykowanego i już sprzedawanego, a debiutującego w LM Malcolma z 83. minuty odpowiedział 4 minuty później Icardi. Na San Siro nastąpił więc podział punktów i Barca ma teraz 10 "oczek", wyprzedzając o 3 Inter. Barca ma czego żałować, bo szczególnie przed przerwą grała lepiej niż Włosi.

W grze o awans może być jeszcze Tottenham Hotspur, który dostał cios od PSV w 2. minucie po stracie De Jonga, ale został uratowany przez Harry'ego Kane'a. Snajper ,,Kogutów" załatwił Holendrów posyłając piłkę do siatki w 78. i 89. minucie. Spurs mają 4 punkty i mecz z Interem u siebie w 5. kolejce. 

Pierwsze punkty straciła, podobnie jak Borussia Dortmund. Z tą różnicą, że tym razem przegrała - po trzech zwycięstwach - a na dodatek straciła też pierwsze gole w tej edycji Ligi Mistrzów. Rewanż na BVB wzięło Atletico Madryt, które wygrało 2:0. Gola otwierającego wynik strzelił Saul w 33. minucie, a drugą bramkę zdobył w 80. minucie Griezmann. W tabeli niemiecki i hiszpański gigant mają po 9 punktów i są o krok od awansu. Przewaga nad Club Brugge wynosi bowiem 5 "oczek", a nad pogrążonym w kryzysie AS Monaco aż 8.

POLACY: Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) zagrał cały mecz

Barcelona i Borussia mogą się lekko martwić, że nie mają kompletu - szanse na to po 4 kolejkach ma już tylko Juventus - a Lokomotiw Moskwa nadal pozostaje bez żadnej zdobyczy. Tym razem mistrz Rosji z Grzegorzem Krychowiakiem w składzie poległ 1:4 w Porto. Polak przy golu Herrery w 2. minucie nie zdążył zablokować strzelca, a w 42. minucie nie dogonił Maregi i było 2:0. W 59. minucie kontaktowego gola strzelił co prawda Farfan, ale Corona w 67. minucie i Otavio w 93. minucie przypieczętowali efektowne zwycięstwo Porto. W tabeli grupy D Porto ma 10 punktów i o 2 "oczka" wyprzedza Schalke 04 Gelsenkirchen, które 2:0 po golach Burgstallera z 4. i Utha z 57. minuty ograło Galatasaray. Turcy są na 3. lokacie z 4 punktami, a przy Lokomotiwie na 4. pozycji widnieje okrągłe 0.

POLACY: Grzegorz Krychowiak (Lokomotiw Moskwa) zagrał całe spotkanie

Futbol.pl

Inne artykuły