Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Milik: Chcemy w 2019 wrócić na dobre tory. Krychowiak: Wyeliminowaliśmy drobne błędy, ale ta jedna rzecz martwi

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 20-11-2018 23:29
Milik: Chcemy w 2019 wrócić na dobre tory. Krychowiak: Wyeliminowaliśmy drobne błędy, ale ta jedna rzecz martwi

Reprezentacja Polski zremisowała 1:1 z Portugalią na wyjeździe i uratowała miejsce w pierwszym koszyku przed losowaniem grup (2 grudnia) eliminacji Euro 2020. Piłkarze Biało-Czerwonych po spotkaniu przyznawali, że zespół zagrał dużo lepiej niż w przegranym towarzyskim starciu z Czechami.

Bohaterem Polski był Arkadiusz Milik, który wywalczył rzut karny, a potem go wykorzystał. Zastępca kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego zagrał dobry mecz, ale po spotkaniu mówił głównie o drużynie, a nie o sobie, chociaż po starciu z Czechami i na niego spadła lawina krytyki.

- Cieszymy się z tego remisu. Wiadomo, że chciałoby się wygrać, bo zwycięstwo to zwycięstwo, ale szanujemy ten wynik. Graliśmy na wyjeździe i było widać, że idzie trudno. Sporo czasu nie mieliśmy piłki, więc szukaliśmy kontr i po jednej z nich padła bramka. Rozwijamy się jako drużyna, dużo pracujemy i wiemy, ile jeszcze pracy przed nami. Mam nadzieję, że w 2019 roku wszystko będzie znowu tak, jak chcemy. Patrzymy jednak realistycznie. Praca, ciężka praca i pokora - powiedział Milik.

Milik zastąpił Lewandowskiego, a Thiago Cionek zagrał za Kamila Glika, który na mecze z Czechami i Portugalią nie przyjechał, bo w Monaco doznał urazu. - Wiedzieliśmy po stracie bramki, że będzie trudno o wyrównanie, bo graliśmy z trudnym rywalem na jego boisku. Potem doprowadziliśmy do remisu i graliśmy w przewadze, mogliśmy powalczyć o zwycięstwo, ale trzeba się cieszyć z tego remisu, bo daje nam pierwszy koszyk. Czeka nas jeszcze dużo pracy i walki - stwierdził Cionek.

Do meczu z Czechami wrócił Grzegorz Krychowiak. - W porównaniu z meczem z Czechami, po którym spadła na nas zrozumiała krytyka, wyeliminowaliśmy drobne błędy. Pokazaliśmy się wreszcie jako zespół, który wyprowadza piłkę od tyłu i widać było, że ta praca, którą wykonujemy, idzie w dobrym kierunku. Szkoda tylko, że znowu straciliśmy gola po stałym fragmencie gry - powiedział Krychowiak.

Futbol.pl

Inne artykuły