Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Boniek stanowczo i zdecydowanie: Na pewne rzeczy Brzęczkowi już nie pozwolimy. Błaszczykowski nie ma prawa przyjeżdżać na kadrę, jeśli...

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 23-11-2018 13:10
Boniek stanowczo i zdecydowanie: Na pewne rzeczy Brzęczkowi już nie pozwolimy. Błaszczykowski nie ma prawa przyjeżdżać na kadrę, jeśli...

Reprezentacja Polski ma za sobą słaby rok, w tym jesień, gdy grała już pod wodzą nowego selekcjonera, Jerzego Brzęczka. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, przyznał, że wiosną miejsca na pomyłki już nie będzie. I że selekcjoner nie będzie mógł robić pewnych rzeczy, na które jesienią miał pozwolenie.

Szef polskiego futbolu w rozmowie z ,,Gazetą Wyborczą" przekonywał, że mimo nieudanego występu w MŚ 2018 i spadku z Ligi Narodów, to nie był zły rok dla reprezentacji. 

- Ten rok wcale nie był aż taki straszny. W meczu z Senegalem na MŚ wszystko się połamało, fakt. Ale wiosną wszystko przebiegało optymistycznie, jesienią kadry młodzieżowe zakwalifikowały się do kolejnych rund eliminacji do ME, a reprezentacja U-21 wywalczyła awans na turniej. A i pierwsza drużyna, gdyby nie gol stracony w końcówce meczu z Włochami, nie musiała spaść z dywizji A - powiedział Boniek. 

Prezes PZPN zdradził też w wywiadzie, co powiedział Jerzemu Brzęczkowi po ostatnim w tym roku meczu - 1:1 z Portugalią.  - Powiedziałem Jurkowi: na pewne rzeczy, które mogłeś robić jesienią, wiosną, my jako właściciele drużyny, ci nie pozwolimy. Oczywiście na pewną wolność selekcji. Nie może być jednak tak, że powołujemy do kadry tych, którzy w ogóle nie grają w piłkę. To profanacja reprezentacji - powiedział Boniek. 

Szef PZPN dodał stanowczo: - I żeby nikt nie myślał, że mam cokolwiek przeciwko Błaszczykowskiemu. Lubię go i szanuję, więc muszę chronić i jego i drużynę. Jeśli Kuba nie będzie grał, nie ma prawa przyjeżdżać na reprezentację. Zasady muszą być.

Stawiamy na swoich, czyli Polacy wciąż wierzą w kadrę Jerzego Brzęczka

Jan Tomaszewski znów na ostro

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły