Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Puszcza Niepołomice świętuje awans do ćwierćfinału Pucharu Polski, słów kilka prosto z klubu

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 05-12-2018 11:38
Puszcza Niepołomice świętuje awans do ćwierćfinału Pucharu Polski, słów kilka prosto z klubu

Puszcza Niepołomice po sensacyjnym zwycięstwie nad Wisłą Płock, awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski. Nastroje w klubie bliskie euforii.

Po raz drugi w historii klub z Niepołomic awansował do najlepszej ósemki Pucharu Polski. Dwa lata temu o sile drużyny przekonały się ekstraklasowe zespoły Korony Kielce i Lechii Gdańsk, które przegrały w Niepołomicach po rzutach karnych. W boju o półfinał tych rozgrywek Puszcza przegrała jednak w dwumeczu z innym przedstawicielem Ekstraklasy, Pogonią Szczecin. Jak będzie tym razem? Droga do finału na Stadionie Narodowym coraz krótsza.

Marek Bartoszek, rzecznik prasowy klubu mówi nam

- Tegoroczny sukces smakuje zupełnie inaczej niż ten sprzed dwóch lat. Wtedy awansowaliśmy po rzutach karnych, natomiast wczoraj realizowaliśmy swój plan, zagraliśmy tak jak sobie założyliśmy, mieliśmy przewagę przez większą część spotkania. Takie zwycięstwo cieszy jeszcze bardziej.

Czy macie może wymarzonego rywala na ćwierćfinał?

- Powiem panu z kim nie chcielibyśmy zagrać, to Raków Częstochowa, który kompletnie nam nie "leży". Natomiast to co osiągnęliśmy jest tak wielkim sukcesem, że obojętnie z kim nie zagramy, to dla Niepołomic mecz będzie wielkim świętem. Wczoraj podczas rozmów, część zawodników mówiła, że fajnie by było zagrać z Legią Warszawa. No, ale Legia musi najpierw awansować.

Jak Niepołomice świętowały po meczu?

- Atmosfera była kapitalna, kibice mimo niezbyt dogodnej pory, dopisali i żywiołowo reagowali. Natomiast po końcowym gwizdku długo nie opuszczali stadionu, śpiewając i cieszac się z zawodnikami.

- W klubie natomiast mieliśmy zaplanowane wcześniej, bez względu na wynik, spotkanie podsumowujące rok 2018. Zwycięstwo nad Wisłą Płock sprawiło, że cieszyliśmy się niesamowicie i było naprawdę wesoło.

 

 

 

 

Przed Puszczą teraz ciekawy okres, gdyż z pewnością po najlepszych zawodników zgłoszą się potencjalni kontrahenci, a i sam klub musi szukać wzmocnień, szczególnie w liniach defensywnych.

Jedno jest pewne Puszcza Niepołomice zaskarbiła sobie sympatię kibiców w całej Polsce i pisze swoją, niesamowitą historię.

TAGI

Inne artykuły