Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Spacerek Legii. Mistrz Polski odprawił pierwszoligowca

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 05-12-2018 21:56
Spacerek Legii. Mistrz Polski odprawił pierwszoligowca

Legia Warszawa nie zawiodła oczekiwań swoich fanów. Mistrzowie Polski bez żadnych problemów rozprawili się z niżej notowanym rywalem, Chrobrym Głogów, zapewniając sobie awans do kolejnej rundy Pucharu Polski.

CHROBRY GŁOGÓW - LEGIA WARSZAWA 0:3
Bramki: 
Michał Kucharczyk 31, Cafú 36, 82 
Chrobry: 12. Sławomir Janicki - 32. Przemysław Stolc, 29. Daniel Wajsak, 23. Marek Wasiluk, 6. Jarosław Ratajczak - 9. Bartosz Machaj (62, 26. Konrad Kaczmarek), 7. Maciej Kona (81, 14. Michał Borecki), 8. Szymon Drewniak, 21. Michał Pawlik, 22. Rafał Maćkowski (56, 25. Jakub Bach) - 17. Damian Sędziak. 
Legia: 30. Radosław Majecki - 41. Paweł Stolarski, 4. Mateusz Wieteska, 44. William Rémy, 14. Adam Hloušek - 20. Marko Vešović (46, 8. Cristian Pasquato), 26. Cafú, 6. Chris Philipps, 22. Kasper Hämäläinen (70, 32. Miroslav Radović), 18. Michał Kucharczyk (72, 53. Sebastian Szymański) - 99. Sandro Kulenović. 
 

Sa Pinto do meczu z Chrobrym podszedł na poważnie, wystawiając na boisko praktycznie najlepszą jedenastkę. Piłkarze Legii, którzy jakościowo prezentowali znacznie wyższy poziom od gospodarzy, nie zlekceważyli rywala.

Legia kwestię awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski załatwiła jeszcze w pierwszej połowie. Bramki Cafu oraz Kucharczyka, bardzo szybko przesądziły o końcowym wyniku tej rywalizacji.

Chrobry starał się nie odstawać na tle Legii, ale widać było dysproporcję w sposobie gry obydwu drużyn. Wynik meczu w samej końcówce podwyższył jeszcze Cafu, ugruntowując różnicę klas między zespołami. Dla Chrobrego kończy się zatem piękna przygoda, a dla ekipy ze stolicy to dopiero początek poważnego grania.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły