Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Piotr Zieliński: Najgorszy okres mam za sobą, wracam do wysokiej formy

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 07-12-2018 7:57
Piotr Zieliński: Najgorszy okres mam za sobą, wracam do wysokiej formy

Piotr Zieliński w ostatnich tygodniach nie zaliczył zbyt wielu udanych występów. Dziś twierdzi, że słabsza forma już poza nim i zacznie grać na wysokim poziomie.

Na początku sezonu Carlo Ancelotti powierzył "Zielkowi" kluczową rolę w zespole, mówiąc o polskim pomocniku w samych superlatywach. Z czasem jednak, po słabszych występach, Piotr coraz częściej zasiadał na ławce rezerwowych. W reprezentacji Polski 24- latek też nie zachwycał.

Teraz, w wywiadzie dla radia "Kiss Kiss Napoli" mówi, że zły okres już za nim, teraz wszystko się zmieni na lepsze.

- Jestem szczęśliwy, że zostałem w Napoli. Ostatnio nie miałem najlepszej passy, ale to już za mną. Robię wszystko co w mojej mocy, aby powrócić na swój normalny poziom.

Piłkarz podkreśla, że w ostatnich dniach bardzo pomógł mu Carlo Ancelotti.

- On jest wyjątkowym człowiekiem, rozmawia ze wszystkimi i traktuje nas sprawiedliwie. Nie ma podziału na gorszych i lepszych- twierdzi Zieliński.

Na koniec wypowiedzi dodaje, że wciąż wierzy w skuteczny pościg za Juventusem Turyn w lidze włoskiej. Sytuacja jest trudna, ale stratę ośmiu punktów można odrobić według polskiego piłkarza. Wierzy on też w awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, mimo arcytrudnego meczu w ostatniej kolejce przeciwko Liverpoolowi na Anfield Road.

Polskim kibicom pozostaje wierzyć w zapewnienia Piotra o powrocie do wysokiej dyspozycji. Stać go przecież na rzeczy wielkie.

 

TAGI

Inne artykuły