Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Szczęsny bronił dobrze, ale mógł też spektakularnie zawalić. Dopisało mu szczęście. Juventus potem zadał drugi cios i wygrał wysoko

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 10-02-2019 21:42
Szczęsny bronił dobrze, ale mógł też spektakularnie zawalić. Dopisało mu szczęście. Juventus potem zadał drugi cios i wygrał wysoko

W poprzedniej kolejce Juventus zremisował, a Napoli wygrało i dystans między liderem i wiceliderem wynosił 9 punktów. Teraz jest znowy 11, bo tym razem po remisie Napoli zwycięstwo odniósł Juventus.

Stara Dama pokonała na wyjeździe będące w środku stawki Sassuolo. Zwyciężyła 3:0, a Wojciech Szczęsny zachował czyste konto po raz 8. w sezonie. Polak miał jednak sporo pracy, bo Juventus ma kłopoty w defensywie. Kontuzjowanych  Giorgio Chielliniego i Leonardo Bonucciego zastępują Daniele Rugani oraz Martin Caceres. Ten duet zapewnił Szczęsnemu niezłą rozgrzewkę. 

Juventus z czasem opanował sytuację i od 23. minuty prowadził. Sassuolo zgubiło piłkę w ataku, a Miralem Pjanić dograł ją do Cristiano Ronaldo. Strzał Portugalczyka obronił Andrea Consigli, ale dobitka Samiego Khediry trafiła już do siatki.

W 56. minucie wysiłek Juventusu mógł zaprzepaścić Szczęsny. Polak wybiegł daleko za pole karne, by wybić piłkę, ale podał ją do Domenico Berardiego. Ten uderzył z 30 metrów, lecz nie trafił tam, gdzie marzył. Szczęsnemu się upiekło...

Juventus odetchnął z ulgą, a głębszy oddech złapał już w 70. minucie, gdy Ronaldo dwa razy trafił do bramki, ale dopiero ten drugi strzał po dośrodkowaniu Pjanica z rzutu rożnego sędzia uznał za zgodny z przepisami. To był 18. gol Portugalczyka w sezonie. CR7 jest liderem klasyfikacji strzelców. 

Wynik spotkania ustalił w 86. minucie Emre Can, a Ronaldo asystował.

Futbol.pl

Inne artykuły