Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Kibice walczą o przetrwanie Stomilu Olsztyn. Ich zdaniem władze klubu to ,,beton". Nietypowy protest! (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-02-2019 15:01
Kibice walczą o przetrwanie Stomilu Olsztyn. Ich zdaniem władze klubu to ,,beton

Kibice Stomilu Olsztyn walczą o uratowanie klubu. W niedzielę zdecydowali się na nietypowy protest przeciwko władzom Dumy Warmii.

Sytuacja Stomilu jest tragiczna. Olsztyński klub nie ma pieniędzy, a piłkarze na wypłaty czekają od kilku miesięcy. Zespół nie pojechałby nawet na obóz przygotowawczy, gdyby nie 30 tysięcy złotych zebrane przez kibiców. Fani się nie poddają i dalej walczą o przetrwanie klubu. 

W niedzielę kibice stawili się pod siedzibą klubu. Mieli ze sobą betonowe pustaki, którymi zastawili wejście. Był to symboliczny gest przeciwko poczynaniom władz Stomilu i miasta. Ponadto fani odpalili setkę zniczy i zaprezentowali transparent "Stomil Olsztyn SA - sierota?!".

O Stomil walczą, ale coraz bardziej tracą cierpliwość, także piłkarze. "Obietnice wyprowadzenia klubu na prostą rozpoczęły się w sierpniu, w międzyczasie zaległości wobec nas urosły do 5 miesięcy, a Klub zamiast wyjść na prostą znalazł się nad przepaścią. My piłkarze w tym czasie nie pozostawaliśmy bierni, wpraszaliśmy się na spotkania do Prezydenta, niejednokrotnie czekając po kilka godzin na korytarzu. Niestety żadne z nich nie przyniosło oczekiwanych odpowiedzi. "Według nas nie jest rozwiązaniem zmiana zawodników, gdy nie płacimy obecnym, zmiana przewoźnika, gdy nie płacimy pierwszemu, zmiana mieszkania, gdy nie opłaca się bieżących rachunków, nie wracanie do hotelu, w którym ma się dług. My jako piłkarze przez cały czas firmujemy nazwiskami nieudolność ludzi, którzy są odpowiedzialni za losy Klubu.

W tym roku sytuacja jednak jest tragiczna i obawiamy się że na dzień dzisiejszy zespół nie jest gotowy do rywalizacji w pierwszej lidze na równych zasadach. Patrzymy po pustych siedzeniach w autokarze i zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie zebrać osiemnastki spośród zakontraktowanych zawodników na mecz ligowy z GKS Tychy, który odbędzie 2.03.2019 na naszym stadionie" - czytamy w wydanym przez zawodników oświadczeniu.

Prezydent Olsztyna Piotr Grzywowicz nie ukrywał w rozmowie z Radiem Olsztyn, że jednym z pomysłów na uratowanie klubu jest ten ściągnięty z Wisły Kraków, czyli sprzedaż akcji klubu za pośrednictwem platformy crowdfundingowej. Z kolei prezes Stomilu Maciej Radkiewicz wierzy w to, że wspólnymi siłami uda się jeszcze Stomil postawić na nogi. - To nie jest czas na jakieś waśnie czy nieporozumienia. Liczę na to, że wspólnymi siłami uratujemy klub. Proszę wszystkich o to, byśmy to dokonali. Uważam, że jako klub wykonaliśmy ciężką pracę, przy pomocy wielu wspaniałych olsztynian i ludzi, którzy mają Stomil w sercu. Wierzę w to, że przy pomocy pana prezydenta postawimy klub na nogi i zaczniemy nowy etap - stwierdził.

W Legii był wielkim niewypałem. Wrócił do Molde i grał lepiej, ale też nie zachwycił. Teraz Chukwu wylądował znowu w Chinach

Obrońca Wisły Płock wyjechał na testy. Ma szansę na angaż w Norwegii

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły