Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Papszun: Trzeba mieć jaja... Liga Europy? Nie mam takiej wyobraźni

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 13-03-2019 21:29
Papszun: Trzeba mieć jaja... Liga Europy? Nie mam takiej wyobraźni

Raków Częstochowa ograł Legię Warszawa w ćwierćfinale i jest o jeden krok od awansu do finału! Trener lidera I ligi Marek Papszun po spotkaniu nie ukrywał emocji i cieszył się, że Raków nie awansował po... cudzie.

- Nie dociera do mnie do końca to, co się stało. Nie było cudu pod Częstochową, nie byliśmy ostrzeliwani, zagraliśmy dobry mecz. Nie chcę tłumić emocji, bo zrobiliśmy wielką rzecz. Kibice mogą mieć problem z dotarciem do pracy. Euforii jednak nie ma, przed nami wiele pracy - stwierdził Papszun, cytowany przez Legia.net.

-  Rywale stworzyli sporo szans, a mecz był wyrównany. Zagraliśmy konsekwentnie i byliśmy dobrze zorganizowani. Nasi gracze wykonali tytaniczną prace, by rywale nie rozwinęli skrzydeł. Wiedzieliśmy, że stworzymy sobie szanse, bo jesteśmy na odpowiednim poziomie. Jestem dumny z drużyny i współpracowników. Zrobiliśmy coś nieprawdopodobnego i bardzo się z tego cieszymy. Legia momentami sobie z nami nie radziła, musiała wybijać piłki, a my je zbieraliśmy. Graliśmy jednak wciąż tak samo. Potrafimy grać w piłkę, a kapitalna atmosfera tylko nam pomagała. Szacunek dla mojej drużyny, że wiedziała jak zagrać. Przed nami wciąż wiele pracy, choćby organizacyjnej, bo nie mogliśmy sprostać zainteresowaniu kibiców - dodał trener Rakowa. 

- Trzeba mieć jaja, żeby wychodzić na boisko, grać dobrze i ogrywać Lecha, a potem Legię. To dużo mówi o tym, co może zrobić nasz zespół. Naszym głównym celem jest jednak awans do Ekstraklasy. Puchar Polski to dodatek - zakończył Papszun, który stwierdził też, że nie ma takiej wyobraźni, by myśleć teraz o zdobyciu Pucharu Polski i grze w Lidze Europy!

Raków zmierza na Narodowy! Lider I ligi wyrzucił z Pucharu Polski Legię Warszawa. Wojskowi nie obronią trofeum!

Ricardo Sa Pinto: Nie zasłużyliśmy na porażkę. Trener Legii pocieszył też kibiców po trzech porażkach w ostatnich pięciu meczach...

Futbol.pl, źr. Legia.net

TAGI

Inne artykuły