Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Sa Pinto uważa, że największym problemem Legii... jest Lechia. Portugalczyk nadal nie widzi powodów do niepokoju

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 15-03-2019 14:30
Sa Pinto uważa, że największym problemem Legii... jest Lechia. Portugalczyk nadal nie widzi powodów do niepokoju

Ricardo Sa Pinto zaklina rzeczywistość po porażce Legii Warszawa w Częstochowie z Rakowem w Pucharze Polski i przed meczem ligowym ze Śląskiem Wrocław. Uważa też, że największym problemem Legii jest... postawa Lechii Gdańsk.

- Moi zawodnicy są bardzo pewni siebie i wierzą, że mogą osiągać dobre wyniki. Czekamy na ten mecz, chcemy zapomnieć o tym co wydarzyło się w Częstochowie. Taka jest nasza mentalność, potrzebujemy tego. Chcemy stale wywierać nacisk na Lechię Gdańsk. Byłoby dobrze, gdybyśmy mieli kilka dni więcej na odpoczynek, ponieważ nasz rywal nie grał w środku tygodnia ale mimo to chcemy zrobić swoje. Będziemy walczyć o komplet punktów - stwierdził Sa Pinto na konferencji prasowej, cytowany przez oficjalną stronę Legii.

- Rozumiem, że w opinii dziennikarzy nie byliśmy wystarczająco mocni, aby wyeliminować Raków Częstochowa. Mamy świadomość, że nie wyglądało to tak, jak tego oczekiwaliśmy. Osiągamy całkiem niezłe wyniki i chcemy kontynuować, co dobre w naszej grze. Zaznaczam, że mamy o trzy punkty więcej, niż w analogicznym okresie rok temu. Proszę zwrócić uwagę, ile punktów ma np. Lechia Gdańsk, to duża niespodzianka. Moja drużyna stara się ciągle wygrywać - dodał Sa Pinto, podkreślając fakt, że Legia pod jego wodzą jest w lepszej sytuacji niż przed rokiem, ale ma poważnego rywala w walce o mistrzostwo.

Sa Pinto zdradził też, jakiego Śląska Wrocław oczekuje w sobotę przy Łazienkowskiej 3. - Wrocławski zespół gra bardzo dobrze na własnym stadionie, na wyjazdach z kolei nie notuje najlepszych rezultatów. Oczekuję po nich defensywnego stylu gry i przeprowadzania kontrataków. Jest tam kilku zawodników z bardzo dużym doświadczeniem – Marcin Robak, Michał Chrapek czy Robert Pich. Nie możemy pozwolić sobie na stratę łatwych bramek, będziemy uważać na ten aspekt gry. Nie chcę odnosić się do osoby Krzysztofa Mączyńskiego - zakończył Portugalczyk.

Będzie miał pamiątkę na całe życie? Piłkarz Rakowa pokazał makabryczne skutki zderzenia podczas meczu z Legią (VIDEO)

Probierz podgrzał atmosferę przed derbami Krakowa: Lider Wisły chciał grać w Cracovii

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły