Jaki kraj, taki Balotelli! Löw nie miał litości dla snajpera...

Data dodania: 21-03-2016 20:41

No i po herbacie... Max Kruse ponownie przegiął i Joachim Löw nie wytrzymał. Szkoleniowiec reprezentacji Niemiec zdecydował o zrezygnowaniu z usług snajpera VfL Wolfsburg, który po serii incydentów pozaboiskowych nie zagra przynajmniej w dwóch najbliższych spotkaniach towarzyskich naszych zachodnich sąsiadów.

Całą wzmianka o nieprofesjonalnym zachowaniu 28-latka zaczęła się jeszcze w 2014 roku, kiedy to przed Mistrzostwami Świata w Brazylii, niesforny zawodnik mimo zakazu trenera zaprosił kobietę do hotelowego pokoju. Wtedy jeszcze udało mu się wytłumaczyć...

Kolejny incydent to słynna przygoda Niemca w taksówce. Kruse zostawił w niej... 75 tyś. euro, wcześniej bawiąc się w jednym z kasyn. Co prawda, sprawa wyszła na światło dzienne dopiero niedawno i za niesportowe prowadzenie się napastnik został ukarany przez jego klub VfL Wolfsburg grzywną w wysokości 25 tysięcy euro.

Ostatecznie kolega Max doigrał się w ostatnią sobotę. Po meczu z Darmstadt, świętował on 28. urodziny w jednym z berlińskich klubów. Gdy zauważył, że jedna z kobiet robi mu zdjecia, wytrącił jej z ręki aparat. Później okazało się, że była to dziennikarka Bilda.

- Chcę zawodników skoncentrowanych na piłce i Mistrzostwach Europy. Incydent z poprzedniego tygodnia jest sprzeczny z moimi oczekiwaniami. Max ponownie zachował się nieprofesjonalnie i nie akceptuję tego - powiedział Löw.

Ojj Max, Max, bilet do Francji właśnie się oddalił...

Okiem kibica: Leo I Nokautujący, Daniel Środkowym Palcem pozdrawiany (VIDEO)

Inne artykuły