Zakłady bukmacherskie Milenium

Włosi w swoim stylu. Genialny mecz Italii. Belgia na kolanach!

Data dodania: 13-06-2016 22:51

Ci słabi Włosi, jak mówiono przed Euro 2016, pokonali najlepszy europejski zespół w rankingu FIFA. Belgowie zawiedli, gdyby nie Thibaut Courtois, to w końcówce nie mogliby nawet rozpaczliwie szukać remisu...

Mecz grupy E Euro 2016, Stade des Lumières (Lyon)
BELGIA - WŁOCHY 0:2
Bramka: 
Giaccherini 32, Pelle 90
Belgia: Courtois - Ciman (75. Ferreira-Carrasco), Alderweireld, Vermaelen, Vertonghen - Nainggolan (62. Mertens), Witsel - De Bruyne, Fellaini, Hazard - Lukaku (73. Origi)
Włochy: Buffon - Barzagli, Bonucci, Chiellini - Candreva, Parolo, De Rossi (78. Motta), Giaccherini, Darmian (59. De Sciglio) - Pelle, Eder (75. Immobile)
Żółte kartki: Vertonghen - Chiellini, Eder, Bonucci, Motta

Piłkarz meczu (skala 1-3):

***
Thibaut Courtois - bramkarz reprezentacji Belgii kilka razy ratował skórę kolegom. Gdyby nie on, to "Czerwone Diabły" nie miałyby co szukać szczęścia w końcówce, bo przegrywałyby 0:3...

***
Andrea Barzagli - Giorgio Chielini - Leandro Bonucci - nie sposób oceniać ich w sumie oddzielnie. Gdy jeden ma słabsze zagranie, to może liczyć na kolegów. Funkcjonują kapitalnie i dzięki nim oraz Buffonowi Włosi pokonali Belgów. 

** 
Emmanuel Giaccherini - zdobył bramkę na wage trzech punktów. Biegał, szarpał, walczył i po jego strzale Włosi wyrwali ważne zwycięstwo! 

**
Antonio Candreva - kapitalne zawody na boku boiska i asysta. 

Jak padły bramki?

0:1 Giaccherini 32

Giaccherini ruszył do przerzutu Bonucciego, uprzedził obrońców, wpadł w pole karne i pokonał Courtoisa.

0:2 Pelle 90

Włosi wzorowo rozegrali kontrę. Wyszli spod krycia, rozprowadził akcję Immobile, podał na wolne pole do Candrevy, a ten znakomicie oddał do Pelle, który z woleja dobił Belgów!

Jak nie padły gole?

Belgowie zaczęli lepiej niż Włosi i w 10. minucie Nainggolan kropnął sprzed pola karnego. Buffon wybił na rzut rożny.

Włosi po zdobyciu gola szybko mogli trafić na 2:0. W 35. minucie Courtoisa poważnie zatrudnił Candreva, a w 36. minucie Fellaini przypadkiem wyłożył piłkę Pelle, który głową spudłował jednak z ośmiu metrów.

W 41. minucie "Czerwonym Diabłom" udało się odgryźć, ale De Bruyne ostatecznie został zablokowany.

Belgowie mieli okazję też w 53. minucie. Lukaku po szybkiej kontrze wyszedł sam na sam z Buffonem, który ruszył się daleko od bramki. Belgijski napastnik strzelił, ale do siatki nie trafił.

W odpowiedzi Candreva kapitalnie wrzucił w pole karne, a Pelle zatrzymał się w powietrzu i ładnie uderzył głową. Courtois musiał pokazać całą swoją klasę.

Co jeszcze się wydarzyło?

Włosi w listopadzie 2015 roku prowadzili z Belgią w meczu towarzyskim 1:0, ale ostatecznie przegrali 1:3. Wyciągnęli w tego wnioski.

Od początku Włosi zagrali mocno defensywnie, czekając na swoją szansę. Doczekali się i zasłużenie wygrali z najwyżej notowanym w rankingu FIFA europejskim zespołem.

Włosi po meczu cieszyli się jak dzieci. Buffon, 38-letni Buffon, zawiesił się nawet na poprzeczce. Spadł, ale i tak się cieszył. Zeszło wielkie ciśnienie?

Co ich teraz czeka na Euro 2016?

Włosi teraz zagrają ze Szwecją, która w starciu z Irlandią (1:1) nie pokazała nic wielkiego. Z kolei Belgów czeka potyczka właśnie z Irlandią i nie mogą oni pozwolić sobie na żadną wpadkę.

Sytuacja w tabeli:

Włosi mają wszystko w swoich nogach. Wygrali z teoretycznie najtrudniejszym rywalem i mogą w spokoju czekać na kolejne spotkania. 

Okiem kibiców i ekspertów 

Jeśli atak Włoch stanowi duet Pelle&Eder to wiesz że coś jest nie tak. Obaj są dobrymi piłkarzami ale mimo wszystko przeciętnymi. #BELITA

— Dariusz Nowicki (@19Daro64) 13 czerwca 2016

Hahhahahah. Cali Włosi. Zbudowali bunkier i w nim siedzą.

Trio BBC i Gigi bez ukladu nerwowego.

— Mateusz Święcicki (@matiswiecicki) 13 czerwca 2016

Włochy wyglądają dzisiaj dramatycznie słabo. 4 lata temu wicemistrz Europy dziś średniej klasy Reprezentacja która odstaje od Belgii #BELITA

— Dariusz Nowicki (@19Daro64) 13 czerwca 2016

Mam pytanie. Gdzie jest Belgia?

— Mateusz Święcicki (@matiswiecicki) 13 czerwca 2016

Futbol.pl

Inne artykuły