Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Gdzie powinien odbyć się mecz Polska - Rosja?

Dodał: Jan Szlempo
Data dodania: 24-02-2022 8:58
Gdzie powinien odbyć się mecz Polska - Rosja?

Trwa wojna. Nie podchody, nie kilka grupek separatystów, trwa prawdziwa wojna i to bardzo blisko Polski. Dziś dla bezpieczeństwa całego świata nie ma nic ważniejszego niż to, co dzieje się na Ukrainie, ale życie trwa się dalej. Za miesiąc Polska zagra mecz z Rosją, a w tle ciągle unosi się dym. 

 

Mecz barażowy z reprezentacją Rosji to jeden z dwóch, które Polacy muszą wygrać, by wystąpić na nadchodzących Mistrzostwach Świata. Odbyć ma się 24.03.2022 r. na moskiewskim stadionie Dynama Moskwa. Niedaleko Kremla, skąd w nocy wydana została decyzja: zabijać. 

Gdzie w takim razie mecz powinien się odbyć? Nasza kadra naprawdę ma lecieć do kraju, który prowadzi otwartą wojnę - i to tak blisko? Czy ten mecz w ogóle powinien się odbyć? I co mają zrobić kibice? Przedstawiam trzy warianty, jednak nawet pisząc te słowa - wiem, że realny jest tylko jeden. 

Wariant I - idealistyczny. 

Na zakończonych 4 dni temu Igrzyskach Olimpijskich, sportowcy z kraju Puszkina występowali jako Rosyjski Komitet Olimpijski. To była kara dla Rosji Putinowskiej za niezliczoną ilość afer dopingowych, która jest plagą w tej federacji. Nie udało się oczywiście uniknąć skandalu i nawet na Igrzyskach reprezentanci tego kraju byli złapani na dopingu. Świat się jednak ugina - przecież to sport, nie polityka, trzeba dać im szansę, sportowcy nie są winni. 

No nie są. Chociaż swoje poglądy mają i - uwierzcie mi na słowo - Putin, ma naprawdę wielu zwolenników w swoim kraju. Byłem tam - w Moskwie, w Petersburgu, na Syberii. Ilość ludzi, która wierzy w Wielką Rosję, w powrót Związku Radzieckiego, ilość ludzi, którzy gardzą Ukrainą jest przerażająco duża. Wśród nich są też sportowcy, na myśl przychodzi mi między innymi siatkarz Spiridonov. Kiedyś, grając mecz reprezentacyjny, przeciwko Polakom, po zdobytym punkcie, Spiridonov odwrócił się w stronę biało-czerwonych kibiców, a swoje ręce ułożył w taki sposób, by imitowały w karabin. Charakterystycznych ruchem rąk zaczął strzelać z uśmiechem na ustach. 

Dlatego - idealistycznie rzecz biorąc - mecz powinien zostać odwołany, z przyznanym walkowerem strony Rosyjskiej. Reprezentacja i reprezentanci tego kraju powinni zostać natychmiast usunięci ze wszystkich turniejów międzynarodowych, ze wszystkich potyczek, w których biorą udział, a wina za to powinna spaść na ich prezydenta. Reprezentacja Rosji nie powinna mieć prawa zagrania żadnego meczu, dopóki grożą światu wojną. W ten sposób to Polska zyskuje trzy punkty, a drugi barażowy mecz gramy już u siebie. W domu. 

Wariant II. Próby PZPN

Oficjalny komunikat Polskiego Związku Piłki Nożnej:

“W związku z napiętą sytuacją polityczną na terenie Ukrainy i Federacji Rosyjskiej, a także możliwej dalszej eskalacji i rozpoczęcia konfliktu zbrojnego, PZPN zwrócił się do FIFA o pilne wyjaśnienie kwestii związanych z organizacją meczu z Rosją w Moskwie.” 

Polska federacja będzie starała się przenieść mecz na grunt neutralny. Oznaczałoby to, że obie reprezentacje znajdą się na obiekcie, którego nie znają na co dzień, w mieście, gdzie nie grają na co dzień, w kraju, w którym nie grają na co dzień. Co oznacza, że żadna z drużyn nie miałaby przewagi w blokach startowych. Piłkarze mogliby czuć się bezpieczniej, a kibice mogliby bez przeszkód dotrzeć na mecz i obejrzeć go w atmosferze walki o baraże, a nie walki o życie. 

Czy to się może wydarzyć? Szanse są znikome. Były sędzia i prezes PZPN, Michał Listkiewicz: 

“Możemy wystąpić do FIFA z wnioskiem o przeniesienie meczu na grunt neutralny, ale decyzja nie należy do nas. Odwołanie meczu i walkower dla Polski? Nie sądzę, że to możliwe.” 

Między krajami, które są ze sobą w stanie wojny nie może wydarzyć się mecz w piłkę nożną, w oficjalnym turnieju, chyba, że jest to finał. UEFA dba o to, by skonfliktowane drużyny nie spotkały się na żadnym szczeblu drabinki. Tak np. wygląda przecież sytuacja Armenii i Azejberdżanu - te drużyny nie spotykają się, by grać w piłkę ze względu na ciągle twardy konflikt o tereny Górnego Karabachu. 

Polska nie jest w stanie konfliktu zbrojnego z Rosją (stan na 24.0.2.2022 r.), więc FIFA nie będzie widziała powodów, żeby mecz przenieść. Konflikt dzieje się daleko, na terytorium trzeciego kraju. Dla włodarzy piłkarskiego świata to nie jest powód, choć PZNP powinien zrobić wszystko, aby mecz się odbył np. w Niemczech, Japonii, czy USA. 

Cezary Kulesza jest zapracowanym prezesem, to mu trzeba oddać. Robi wiele rzeczy, których kibice nie widzą, a co dopiero musiał mierzyć się z medialnie głośnym wyborem nowego trenera, dziś musi przekonać FIFA, że mecz należy przenieść. W swoją grę w tym samym czasie grają też dziennikarze rosyjscy.

“Polska zawsze była podłym krajem”, “Chcą zrobić z siebie ofiary polityczne”, “Jeśli nie chcą grać - dostaną walkowera”. Rosyjska Federacja Piłkarska wydała oświadczenie, w którym lakonicznie informuje o niezmiennych przygotowaniach do organizacji i rozegrania meczu barażowego. Podkreślono, że kalendarz jest oficjalnie zatwierdzony przez FIFĘ. 

Wariant III. To, co pod stołem

Ach, jakie to życie bywa rozczarowujące, powtarzalne, proste i prozaiczne. Rozmawiamy o piłce nożnej, wspaniałym i nieprzewidywalnym sporcie. Rozmawiamy o wojnie, która toczy się tak blisko nas. Na tyle blisko, że widać jej łuny. FIFA nigdy nie zgodzi się wykluczyć Rosji, FIFA nigdy nie zgodzi się przenieść meczu z Moskwy, FIFA nigdy nie zagra na nosie Putinowi. Bo pieniądze są najważniejsze, a ruble płyną do panów w garniturach, którzy takie decyzje podejmują. 

Wpływy i pozycja Rosjan, ministrów, ale też oligarchów idących ramię w ramię z Putinem jest bardzo mocna w świecie futbolu. Bardziej, niż widać to gołym okiem. Ich sportowa dyplomacja jest bardzo skuteczna w swoich działaniach. Spójrzmy też na model biznesowy - kogo widzimy, gdy zbliża się Liga Mistrzów? Gazprom. 

Swoje trzy grosze wrzucił tutaj niemiecki “Bild”. Na stronach internetowych gazety poinformowano, że na wszystkich zdjęciach z Ligi Mistrzów i z meczów Schalke (Gazprom jest sponsorem głównym drużyny), logo gazowego potentata będzie zakrywane napisanem “Wolność dla Ukrainy”. 

I jest to piękny gest, jednak to kropla w morzu. Gazprom ciągle jest sponsorem, jego logo oglądaliśmy kilka dni temu słuchając hymnu Ligi Mistrzów. Chór śpiewa “To mistrzowie, oto mistrzowie”, a widz na ekranie telewizora widzi logo Gazpromu. Czy to nie prostackie? Taka jest właśnie FIFA - skorumpowana i prostacka. 

Rosja od 8 lat okupuje Krym. W tym czasie dostali możliwość organizacji Mistrzostw Świata, Finał Ligi Mistrzów, a piłka nożna to przecież nie są jedyne sporty. Są też Mistrzostwa Świata w Siatkówce, które mają odbywać się na terenie tego kraju. 

PZPN będzie chciał przenieść mecz na teren neutralny. 
Rosyjska Federacja będzie chciała zagrać mecz w Moskwie. 
FIFA zrobi to, czego chcieć będzie Rosja. 
Na Ukrainie zginą tysiące ludzi.

Nam pozostaje zagrać ten mecz. Zagrać go gdziekolwiek miałby się nie odbyć. W każdym miejscu, w Polsce, w Rosji, czy nawet w Chinach. I pozostaje nam grać, mimo dymu zza pleców. Mimo oddechu na karku, co zwiastuje śmierć. Mimo dźwięku wystrzałów i dudnienia bomb. Pozostaje nam grać ten mecz i wygrać go. Właśnie dziś, właśnie w tym kontekście, w jakim jesteśmy - musimy wygrać go bardziej niż kiedykolwiek. Piłka nożna to taktyka, siła, to technika, to moc, to adrenalina, to energia i te rzeczy muszą być po naszej stronie. Rosyjscy piłkarze muszą odbić się od Polskiego muru w nadchodzącym meczu piłki nożnej.

A resztę spraw niech Bóg ma w swojej opiece. 





 

Fragm. rozmowy z M. Listkieiczem meczyki.pl

Inne felietony