"Nie potrafię zasnąć, gdyż w głowie..."
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 01-08-2013 21:41
- Po każdym meczu na początku zajmuje się tym, aby jak najszybciej zregenerować się fizycznie, a także psychicznie. Często jest tak, że nie potrafię zasnąć, gdyż albo jestem tak potwornie zmęczony, że po prostu się nie da, albo w głowie nadal kotłują się myśli związane z grą. Regeneracja trwa zazwyczaj przez następny dzień. Następnie rozpoczynają się przygotowania do kolejnego występu, tak jak teraz do meczu z Górnikiem w Zabrzu - przyznał zawodnik Piasta Gliwice, Artis Lazdins.
- Buty w Piaście przygotowuję sobie sam. Sam czyszczę, wybieram odpowiedni model. Mimo, że pojawiło się obuwie z materiałów syntetycznych, jestem tradycjonalistą - wolę grać w tych ze skóry. Aktualnie wróciłem do odlewanych korków, jednak kiedy jest bardzo ślisko zakładam metalowe wkręty. Nie bardzo pociągają mnie nowe technologie typu elektroniczny chip montowany w środku buta, więc nie używam tego - dodał.
Następnie Lazdins wspomniał o tym jak radzi sobie ze stresem: - Nie myślę o samym meczu - przygotowani jesteśmy zazwyczaj mentalnie i fizycznie już znacznie wcześniej. Nie czuję też stresu. To raczej pozytywny dreszczyk emocji daje o sobie znać dopiero w momencie wyjścia na murawę. I podobnie będzie z Górnikiem. Nie chcę myśleć jak ważny jest to mecz, gdyż wtedy emocje mogą skrępować ruchy, Trzeba podejść do tego spotkania maksymalnie skoncentrowanym i zagrać na 100 procent. Tak jak potrafimy najlepiej - zakończył.
Futbol.pl, źr. piast-gliwice.eu/ASInfo











