Czas na 3. kolejkę Ekstraklasy
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 02-08-2013 1:26
W pierwszy weekend sierpnia odbędą się mecze trzeciej kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Widzowie przekonają się, czy liderujące Legia, Piast i Jagiellonia podtrzymają dobrą passę, a Lech i Śląsk po małym falstarcie sięgną po pierwsze w sezonie zwycięstwa. Ciekawie zapowiada się powrót do Wisły Pawła Brożka oraz pierwszy pod wodzą nowego trenera mecz Zagłębia Lubin.

Pierwszy z trzech zespołów z sześcioma punktami na koncie zaprezentuje się fanom w sobotni wieczór. W Warszawie Legia zmierzy się z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Gospodarze wygrali trzy ostatnie mecze z ekipą z południa Polski, czy i tym razem będą górą?
Ciężkie zadanie czeka drugi z zespołów mających komplet „oczek” – Piast Gliwice w niedzielne popołudnie zmierzy się w Zabrzu z Górnikiem. Śląskie derby są niezwykle ważne także dla drużyny trenera Adama Nawałki, ponieważ w przypadku wygranej utrzyma ona status niepokonanej i jednocześnie wyprzedzi Piasta w tabeli, a przy korzystnych wynikach innych meczów może nawet zostać liderem.
Spotkanie Jagiellonii Białystok - trzeciej drużyny walczącej o fotel lidera – odbędzie się w poniedziałek w Gdańsku. Rywalem ekipy trenera Piotra Stokowca będzie Lechia, która kilka dni temu bardzo dobrze zaprezentowała się w zremisowanym 2:2 towarzyskim meczu z FC Barceloną.
Teoretyczne szanse na pozycję lidera T-Mobile Ekstraklasy ma również Wisła Kraków, która po dwóch kolejkach ma cztery punkty. W barwach „Białej Gwiazdy” kibice będą mieli prawdopodobnie okazję zobaczyć wracającego do polskiej ligi Pawła Brożka. Rywalem krakowian w niedzielne popołudnie będzie Śląsk Wrocław, który po świetnym występie w eliminacjach do Ligi Europejskiej mocno liczy na pierwszą wygraną w lidze w tym sezonie.
Wielką niewiadomą trzeciej kolejki jest starcie Zagłębia Lubin z Lechem Poznań. Oba zespoły mają bowiem wysokie aspiracje, a inauguracja rozgrywek w ich wykonaniu była bardzo przeciętna. Lubinianie, których poprowadzi nowy trener, z zerowym dorobkiem punktowym są ostatnim zespołem w tabeli, a „Kolejorz” po dwóch remisach jest dopiero na dziewiątym miejscu. Na arenie europejskiej Lech także nie radzi sobie najlepiej. Co prawda udało mu się przejść fińską Honkę Espoo, ale już Żalgris Wilno spokojnie wygrał u siebie z piłkarzami ze stolicy Wielkopolski.
Futbol.pl











