Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Poznaliśmy trzecią drużynę KMŚ! Ronaldinho niczym Dr. Jekyll and Mr. Hyde

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 21-12-2013 19:29
Poznaliśmy trzecią drużynę KMŚ! Ronaldinho niczym Dr. Jekyll and Mr. Hyde

W Brazylii ludzie świętują, a w Chinach zapanowała rozpacz. W spotkaniu o trzecie miejsce Klubowych Mistrzostw Świata, Atletico Mineiro pokonała Gunagzhou Evergrande 3:2. Wielka zasługa w tym Luana, który zdobył bramkę w doliczonym czasie gry.

Mecz o trzecie miejsce - Klubowe Mistrzostwa Świata
Guangzhou Evergrande - Atletico Mineiro 2:3 (2:2)

Bramki: Muriqi 9, Conca 15-k. - Tardelli 2, Ronaldinho 45+1, Luan 90+1

Błyskawiczne prowadzenie Brazylijczyków
Kibicie zgromadzeni na stadionie w Marrakech nie musieli zbyt długo czekać na bramki. Pierwsza padła już w 2. minucie spotkania, kiedy to Diego Tardelli wykorzystał zagranie od Marcosa Rocha.

Równie szybka odpowiedź drużyny Lippiego
Guangzhou nie zamierzało tak łatwo odpuścić . Do wyrównania doprowadzili już siedem minut później, a na listę strzelców wpisał się Muriqi.

Zdziwienie? Mamy Chińczyków prowadenie
W 14. minucie spotkania Atletico, a dokładniej Lucas w głupi sposób sprokurował jedenastkę, łapiąc za szyję w polu karny jednego z zawodników Guangzhou. Sędzia wskazał na wapno. Do piłki podszedł Dario Conca, który pewnym uderzeniem umieścił piłkę w bramce.

Fantastyczne trafienie Ronaldinho do szatni!
Może Brazylijczyk nie jest tak szybki i zwinny jak przed laty, ale rzuty wolne potrafi wykonywać znakomicie. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy spotkania były zawodnik FC Barcelona popisał się znakomitym wykonaniem rzutu wolnego, doprowadzając do remisu.

Brzydkie pożegnanie Ronaldinho!
Nie tego spodziewali się kibice po Brazylijczyku. W 87. minucie meczu legendarny zawodnik dwukrotnie uderzył w twarz rywala, za co otrzymał w konsekwencji czerwoną kartkę.

Bramka na wagę trofeum!
Co prawda pocieszenia, bo trzecie miejsce to nie to samo co pierwsze, ale jednak jest! W doliczonym czasie gry swoich kibiców w radość wprawił Luan, który wykorzystał zagranie od Diego Tardelliego.

Futbol.pl

Inne artykuły