Tottenham bronił się w dziewięciu do ostatnich minut! Ostatecznie "Spurs" nie uratowali choćby punktu!
Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 04-05-2019 15:12
Bournemouth pokonało przed własną publicznością Tottenham 1:0 w 37. kolejce Premier League. Całe spotkanie na ławce rezerwowych gospodarzy spędził Artur Boruc.
Tottenham cały czas walczy o miejsce gwarantujące występy w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Tuż za jego plecami w ligowej tabeli czają się ekipy z Londynu. Chelsea oraz Arsenal. Nieszczęście gości rozpoczęło się tuż przed przerwą, kiedy to Son Heung-Min zachował się całkowicie nieodpowiedzialnie i popchnął swojego rywala po przerwaniu gry przez sędziego. Arbiter bez wahania pokazał mu czerwony kartonik.
Od drugiej części spotkania na boisku pojawił się Foyth. Problem w tym, że przebywał na nim tylko kilkadziesiąt sekund. Po rozpoczęciu rajdu stracił piłkę, a próbując naprawić błąd wślizgiem, brutalnie sfaulował rywala i został odesłany przez arbitra do szatni.
Mimo gry bez dwóch zawodników goście bardzo dzielnie bronili dostępu do własnej bramki. Gdy wydawało się, że będą w stanie dzisiaj wywalczyć jeden punkt, gospodarze wykorzystali stały fragment gry. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do piłki najlepiej wyskoczył Ake i strzałem głową skierował piłkę do siatki.
Nathan Ake's late winner seals dramatic victory over 9-man Spurs#BOUTOT pic.twitter.com/mEtwyRgzHf
— Premier League (@premierleague) 4 maja 2019
37. kolejka Premier League sezonu 2018/2019
BOURNEMOUTH - TOTTENHAM 1:0
Bramka: Ake 90
Futbol.pl











