Ernesto Valverde zaapelował do działaczy Barcelony. Chodzi o sprzedaż i kupno piłkarzy. Oni mogą odejść
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 30-07-2019 15:20
FC Barcelona nie ma jeszcze zamkniętej kadry na sezon 2019-2020. Możliwe są ruchy z klubu, jak i do klubu, ale trener Ernesto Valverde jak najszybciej chciałby mieć jasność w sprawie kształtu drużyny. Zaapelował więc do władz Blaugrany o przyspieszenie transferowych negocjacji.
"Marca" informuje, że Valverde chciałby wiedzieć, co i jak z zawodnikami już o niedzieli. Dwa dni później Barcelona leci bowiem do USA na tournee. To nierealny termin, by ostatecznie zamknąć kadrę, ale kilka kwestii do tego czasu może się wyjaśnić.
Odejść w najbliższym czasie z Barcelony może czterech piłkarzy. Brazylijczyka Malcolma mocno chce Zenit Sankt Petersburg, ale Rosjanie nie bardzo są w stanie zapłacić aż 40 mln euro żądane przez Barcę. Negocjacje trwają i jest szansa na porozumienie.
Do odejścia przeznaczony jest też Rafinha. Valverde nie może zagwarantować mu regularnych występów i chociaż lubi tego zawodnika, to nic to nie zmieni. Rafinha szuka więc opcji transferowej, a padły w tym kontekście już nazwy Valencia CF i ACF Fiorentina.
Barcelona wciąż myśli też o wzmocnieniach - Neymar (!!!) - ale do tego potrzebne jest pozbycie się Philippe Coutinho. Ofensywny pomocnik z Brazylii nie budzi jednak wielkiego zainteresowania, bo na Camp Nou nie błyszczy, a kataloński klub chce za niego bardzo dużo pieniędzy. Chętnego do podjęcia ryzyka nie widać.
Zainteresowanie budzi z kolei Ousmane Dembele, ale w Barcelonie wierzą, że obecność w zespole Antoine'a Griezmanna może poskutkować tym, że młody Francuz zacznie grać na miarę oczekiwań i zachowywać się dojrzale.
Kogo chce natomiast Valverde? Na pewno Juniora Firpo z Betisu. Lewy obrońca ma jednak w umowie kwotę odstępnego w wysokości 60 mln euro i jest raczej nie do pozyskania przez Barcę w najbliższym czasie. Nikt na Camp Nou nie zdecyduje się wydać takiej kwoty.
Futbol.pl











