Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. A-klasa Wałbrzych grupa 1. MKS Szczawno-Zdrój z dwucyfrowym zwycięstwem. 10:0 robi wrażenie

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-09-2019 11:00
Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. A-klasa Wałbrzych grupa 1. MKS Szczawno-Zdrój z dwucyfrowym zwycięstwem. 10:0 robi wrażenie

Po raz kolejny gości na naszych łamach A-klasowy MKS Szczawno-Zdrój. W meczu z Unią Jaroszów drużyna z uzdrowiskowej miejscowości urządziła sobie ostre strzelanie i odprawiła rywala z bagażem dziesięciu goli.

Relację ze spotkania przekazał współpracujący ze mną Paweł Danielak.

'Spotkanie 4 kolejki Serii A, czyli wałbrzyskiej A-klasy pomiędzy MKS-em Szczawno-Zdrój a Unią Jaroszów od pierwszych minut toczyło się pod dyktando miejscowych. Podopieczni
Piotra Borka byli przed meczem faworytem tego spotkania i od pierwszego gwizdka sędziego udowadniali to na boisku. Na prawej stronie szalał kapitan Mineralnych Filip Brzeziński, który raz po raz urywał się obrońcom Unii. W 5 minucie spotkania, po jednej z takich akcji, kapitan MKS-u zdobył pierwszą bramkę, wyprowadzając zielono-biało-zielonych na prowadzenie. Kolejne minuty potwierdzały zdecydowaną przewagę MKS-u, który jednak do 20 minuty nie mógł tego udokumentować drugą bramką. Co się nie udawało wcześniej, wyszło w 20 minucie za sprawą trafienia napastnika Szczawna – Tomasza Lewandowskiego. Po tej bramce gospodarze grali zdecydowanie luźniej i jeszcze dokładniej, czego efektem była bramka z 34 minuty doświadczonego Michała Starczukowskiego. Przed samą przerwą w 45 minucie swoje drugie trafienie zaliczył Brzeziński i do szatni gospodarze schodzili z zaliczką 4 bramek.
W drugiej połowie nic się nie zmieniło, dalej stroną dominującą byli Mineralni. Swoją przewagę udokumentowali kolejnymi bramkami w 65, 70, 77 i 85 minucie za sprawą będącego w
tym dniu w bardzo dobrej dyspozycji Filipa Brzezińskiego oraz trafieniem z 71 minuty Wojciecha Choińskiego. Kropkę nad „i” postawił w 90 minucie bramkarz MKS-u Marcin Wojciechowski, który pewnie wykorzystał rzut karny. W drugiej połowie trener Piotr Borek mógł sprawdzić na boisku zmienników, którzy wciąż walczą o wskoczenie do pierwszego składu na kolejne spotkania.

Widać, że gra piłkarzy z Uzdrowiska zaczyna się zazębiać, a to dobry prognostyk na dalszą część sezonu, zwłaszcza, że w Szczawnie-Zdroju wierzymy w awans do Okręgówki.
Już za tydzień MKS jedzie do pobliskich Bogaczowic, na mecz z … Unią. Liczymy na podobny wynik."

Zespół MKS-u po czterech kolejkach z dorobkiem 10 punktów jest liderem tabeli. Plan jakim jest awans do wyższej klasy rozgrywkowej jest realizowany już od początku sezonu. Więcej relacji z meczów zespołu ze Szczawna-Zdroju już wkrótce.

 

MKS Szczawno-Zdrój - Unia Jaroszów 10:0 (5:0).

Bramki: Filip Brzeziński x6, Marcin Wojciechowski, Tomasz Lewandowski, Michał Starczukowski, Wojciech Choiński.

TAGI

Inne artykuły