Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Podlaska klasa okręgowa. KS UM Krynki z efektownym zwycięstwem w piątej kolejce rozgrywek

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-09-2019 11:30
Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Podlaska klasa okręgowa. KS UM Krynki z efektownym zwycięstwem w piątej kolejce rozgrywek

Piąty mecz KS UM Krynki w sezonie 2019/2020 zakończył się wysokim zwycięstwem 8:1 z Magnatem Juchnowiec Kościelny.

Zawodnicy z Krynek mocno podrażnieni fatalnym meczem w Zabłudowiu, przed spotkaniem z Magnatem zakładali tylko zwycięstwo. O innym wyniku nie mogło być mowy. Rywale z Juchnowca po czterech seriach gier zajmowali ostatnie miejsce w tabeli i jak powiedział mi Kamil Jackiewicz z KS UM Krynki, nie mogą podnieść się po spadku z IV ligi i wielu zmianach personalnych jak i organizacyjnych. Z zespołem pożegnał się szkoleniowiec Jacek Markiewicz, znany z występów w Jagiellonii Białystok.

Przejdźmy do relacji ze spotkania, którą przekazał mi wspomniany wyżej Kamil Jackiewicz.

"7 września o godzinie 16.15 zabrzmiał pierwszy gwizdek sędziego i już po niespełna minucie mieliśmy powody do radości! Po podaniu Macieja Szutkiewicza piłkę w siatce umieścił Łukasz Szymanowicz. Na kolejne bramki nie musieliśmy również długo czekać. W 5 minucie idealną sytuację miał Sebastian Taudul jednak uderzył słabo i bramkarz sparował piłkę na różny. Do piłki podszedł Maciek Jurczenia, dośrodkował na dalszy słupek, a Łukasz Szymanowicz w tej rundzie strzela z wszystkiego i wszystkim więc tym razem pokonał bramkarza głową. Było 2:0 i rywale jakby trochę się ocknęli. Mieli w 9 minucie okazję jednak jej nie wykorzystali, a to ich drogo kosztowało. Obrońcy Magnata w 10 minucie wybili piłkę na 35-40 metr tam dopadł do niej "Ciacho" i z premedytacją przelobował bramkarza tym samym kompletując w 10 minut hat-trick!! Po tej bramce emocje siadły, a nasz zespół trochę pofolgował. Goście próbowali stwarzać sytuacje jednak brakowało im precyzji. Precyzyjnie natomiast zagrał w 24 minucie Marcin Griń z lewego skrzydła do Sebastiana Taudula, a ten potężnym strzałem podwyższył na 4:0. Po tym golu "zasnęliśmy" na boisku i rywale w 32 minucie zdobyli bramkę na 4:1. Taki też wynik utrzymał się do przerwy.

Na drugą część spotkania nie wybiegł już Piotr Sewastianowicz. Zmienił go Przemek Szymanowicz, który dojechał w trakcie pierwszej połowy. Na to by pokazać ile daje drużynie nie potrzebował zbyt wiele czasu. Już w 57 minucie po asyście Łukasza Szymanowicza pokonał bramkarza precyzyjnym lobem. Nie minęły dwie minuty, a do bramki Przemek dorzucił i asystę przy bramce Macieja Jurczeni. Okazję się mnożyły, a Nasi zawodnicy szukali finezyjnych zagrań i wykończeń. Kolejne bramki wpadały  jednak po prostych zagraniach. W 66 minucie drugiego swojego gola wbił Przemek Szymanowicz. Uderzył głową po dośrodkowaniu Łukasza Płońskiego. W międzyczasie trener wpuścił na boisko kilku rezerwowych, a po asyście jedynego z Nich - Tomka Gdyszyńskiego swoją bramkę zdobył Maciek Jurczenia tym samym ustalając wynik meczu na 8:1." 

KS UM Krynki - Magnat Juchnowiec Kościelny 8:1 (4:1).

Skład KS UM Krynki: Kasacki A (br) - Hlebowicz Z (C) , Płoński, Kirejczyk, Griń, Szutkiewicz, Kasacki K, Jurczenia, Szymanowicz Ł, Taudul S, Sewastianowicz. Z ławki wchodzili: Szymanowicz P, Gdyszyński T, Taudul K, Machłajewski J, Machłajewski K, Bietkał.  

Zapytałem Kamila Jackiewicza o krótką ocenę dotychczasowych występów. Zawodnik i działacz zespołu z Krynek zbytnio nie manifestuje radosci z sukcesu. Podkreślił, że zdobytych punktów powinno być więcej. 

- Cieszy wygrana i to tak okazała, ale przed nami jeszcze 25 spotkań w kierunku obranego celu. Po 5 meczach mamy 9 punktów i zdajemy sobie sprawę, że te które straciliśmy można było spokojnie wywalczyć. Nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie jak i radość, bo już dziś każdy w głowie powinien mieć kolejne spotkanie, a te już 15 września w Śniadowie z kolejnym spadkowiczem z 4 ligi - powiedział Jackiewicz.

-  Zapraszamy wszystkich na Nasz profil na Facebooku oraz na Twitterze . Ze sportowym pozdrowieniem z Podlasia!  - zakończył zawodnik KS UM Krynki.

Zdjęcie: Marcin Bielski KS UM Krynki.

https://twitter.com/1955Lzs

http://www.facebook.com/lzskrynki

                                                                                              Grzegorz Sawicki

TAGI

Inne artykuły