Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Wałbrzych A-klasa grupa 1. Lider ze Szczawna-Zdroju podtrzymuje zwycięską passę. Kolejny rywal poznał siłę MKS-u

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-09-2019 18:45
Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Wałbrzych A-klasa grupa 1. Lider ze Szczawna-Zdroju podtrzymuje zwycięską passę. Kolejny rywal poznał siłę MKS-u

Lider pierwszej grupy wałbrzyskiej A-klasy MKS Szczawno-Zdrój pokonał w wyjazdowym meczu Unię Bogaczowice aż 9:0. Zwycięska passa trwa.

Drużyna MKS-u od początku rozgrywek realizuje plan powrotu do klasy okręgowej. Zespół z uzdrowiskowej miejscowości "wyleczył" kolejnego rywala, ale zamiast leczniczej wody, zaaplikował mu dziewięć goli. 

O meczu opowiedział mi niezawodny Paweł Danielak, który mimo natłoku zajęć znalazł czas dla serwisu futbol.pl.

"Lider rozgrywek wałbrzyskiej A-klasy grupy 1, czyli MKS Szczawno-Zdrój udał się w 5 kolejce do pobliskich Bogaczowic na mecz z miejscową Unią. Zdecydowanym faworytem tego
spotkania byli MINERALNI, którzy od początku sezonu zaciekle walczą o powrót do Klasy Okręgowej. Już w 7 minucie do bramki zawodników z Bogaczowic trafił napastnik MKS-u Tomasz Lewandowski, otwierając wynik spotkania. Od tego momentu mecz toczył się pod dyktando gości, którzy raz po raz zagrażali bramce gospodarzy. Unia co jakiś czas próbowała kontratakować, jednak nic z tych ataków nie wychodziło. MKS marnował za to sytuację za sytuacją, aż do 38 minuty spotkania, w której Paweł Tobiasz zdobył bramkę z rzutu karnego, podyktowanego za faul na kapitanie zespołu, Filipie Brzezińskim. Na przerwę MKS schodził więc z dwu bramkowym prowadzeniem, z wielkim apetytem, na kolejne bramki.
Druga połowa zaczęła się spokojnie, ale z minuty na minutę goście z Uzdrowiska rozpędzali się, czego efektem były 3 trafienia Filipa Brzezińskiego w 55, 62 i 67 minucie. Po tych golach Unia myślała już tylko o zakończeniu spotkania, jednak MKS nie zamierzał kończyć swojego strzeleckiego festiwalu. Kolejne bramki dołożyli Paweł Tobiasz w 74 minucie, ponownie Filip Brzeziński w 77 minucie i Tomasz Lewandowski, który pokonał bramkarza gospodarzy w 89 i 91 minucie.
MKS wygrał całe spotkanie 9:0 i utrzymał fotel lidera. Na uwagę zasługuje fakt, że MKS ostatnich dwóch meczach zdobył 19 bramek, nie stracił żadnej, a 10 goli zdobył Filip Brzeziński.

Już za tydzień MKS podejmie na swoim boisku Sudety Dziećmorowice.

Drugi zespół MKS-u pokonał na wyjeździe Sokół Kostrza 3:1 i z 3 zwycięstwami i 2 porażkami zajmuje obecnie 8 miejsce w tabeli."

                                                   Grzegorz Sawicki

 

TAGI

Inne artykuły