"Groźba" kibiców Rakowa pod adresem prezydenta. Przekaz jasny, ale jakoś trudno brać go na serio...
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 04-11-2019 21:55
Kibice Rakowa Częstochowa od początku sezonu muszą jeździć około 80 km na domowe mecze swojego zespołu. Tyle jest bowiem do Bełchatowa, gdzie beniaminek może grać w PKO Ekstraklasie jako gospodarze. W Częstochowie nie ma odpowiedniego stadionu. Nic dziwnego, że kibice się wściekają, chociaż ich "groźba" wygląda raczej komicznie.
Podczas meczu Rakowa z Wisłą Kraków na trybunie stadionu w Bełchatowie pojawił się transparent o treści "Buduj stadion albo taczka". "Środek transportu" został namalowany na materiale. Wyglądał to tak:

fot. Mateusz Miga
Swoisty rebus był skierowany do Prezydenta Miasta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka, który raczej preferuje jednak inne formy poruszania się. Nie oznacza to jednak, że prace nad stadionem nagle ruszą z kopyta.
Jeszcze niedawno nie było jasnej decyzji nawet w sprawie przetargu, który nie został ani rozstrzygnięty, ani unieważniony. Władze miasta miały analizować dokumenty, które złożyła firma, oferująca najlepsze warunki wykonania obiektu.
Raków musi mieć zmodernizowany stadion, jeśli chce uzyskać licencję na grę w Ekstraklasie w przyszłym sezonie. O ile "Medaliki" się utrzymają, ale póki co zdecydowanie bliżej im do osiągnięcia celu sportowego niż infrastrukturalnego. Co wtedy zrobi PZPN?
Futbol.pl











