Dariusz Dziekanowski krytykuje pomysł zwiększenia liczby zespołów w Ekstraklasie: Większość ekip poniżej 10. miejsca to już jest balast
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 03-02-2020 10:40
Dariusz Dziekanowski w swoim felietonie na łamach "Przeglądu Sportowego" krytykuje politykę transferową polskich klubów na przykładzie Legii Warszawa oraz powiększenie liczby klubów w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy.
- Weźmy na przykład nietrafione i kosztowne zatrudnienia: Romeo Jozaka, Deana Klafuricia, Ricardo Sa Pinto. Z każdym z tych trenerów wiązały się wydatki nie tylko na ich wysokie kontrakty (a potem rozwiązanie tych kontraktów), ale też przez klub przewinęła się ogromna liczba transferowych pomyłek. Za wiele z nich lider ekstraklasy musi płacić do dziś - napisał Dziekanowski.
- W Legii powstaje wiele „nowatorskich” pomysłów. Często narzekamy na to, że ekstraklasa staje się miejscem promocji dla zawodników z niższych klas rozgrywkowych Hiszpanii i Portugalii. Powiedziałbym nawet, że stajemy się zagrożeniem dla 3. ligi w tych krajach, bo wkrótce Portugalczycy i Hiszpanie swoje trzecie ligi będą mieli w Polsce – w ekstraklasie - dodał.
- Większość ekip poniżej 10. miejsca to już jest balast. Dobrze byłoby odczepić tych kilka wagonów, rozpędzić się i wtedy myśleć o doczepianiu. Bo w obecnym tempie i składzie daleko nie zajedziemy - zakończył.
Źródło: PS











