Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Solskjaer trzymał stronę gracza oskarżonego o gwałt? "Jeśli stawiasz za wzór takiego człowieka, to sam jesteś popi****ony"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 24-02-2020 10:00
Solskjaer trzymał stronę gracza oskarżonego o gwałt?

Ofiara gwałtu oskarża Ole Gunnara Solskjaera, że jako trener Molde nie zareagował na przestępstwo, którego dokonał piłkarz tej drużyny Babacar Sarr - informuje sport.pl.

Kobieta ma żal o brak reakcji na przestępstwo i uciekanie od odpowiedzialności.

Dwa i pół roku temu kobietę zgwałcił piłkarz Molde Babacar Sarr, który został też oskarżony o napaść seksualną na trzy inne kobiety. Ofiara nie może zrozumieć, dlaczego Solskjaer nie próbował wyjaśnić tej sprawy?

- By wychować i prowadzić dobrych i wartościowych piłkarzy, sam musisz być porządnym człowiekiem.  Sportowcy to przecież gwiazdy. Ludzie, którzy mogą wiele. Jeśli więc dalej stawiasz za wzór takiego człowieka, to sam jesteś popi****ony - mówi ofiara gwałtu w rozmowie z "The Telegraph".

Do przestępstwa miało dojść w maju 2017 roku, po jednej z imprez zakrapianych alkoholem. Kobieta twierdzi, że została zgwałcona, kiedy spała. O sprawie szybko zrobiło się głośno, gdyż policja prowadziła swoje dochodzenie. Senegalski zawodnik nie miał z tego powodu żadnych problemów w klubie. Solskjaer tłumaczył wówczas lokalnej gazecie "Romsdals Budstikke", że “nie widzi powodów, by nie wstawiać 26-letniego gracza do składu Molde, bo ten nie został za nic skazany". Ale kontekst sprawy był szerszy. Nie było natomiast tajemnicą, że zarówno trener, jak i gracz mieli tego samego menadżera, a piłkarz zarzuty nie pierwszy raz - czytamy na łamach sport.pl.

- To klub decyduje, kto jest jego zawodnikiem i kto ma grać. Trzymam drużynę z dala od tej sprawy. Zobaczymy co stanie się, gdy ona się zakończy, a na razie ufamy zawodnikowi i trzymamy się wyboru, którego dokonaliśmy - powiedział wówczas Solskjaer dziennikowi "Nettavisen".

 

Źródło: sport.pl

TAGI

Inne artykuły