Te gwiazdy zmienią klub w letnim okienku? TOP 10 bardzo prawdopodobnych hitów transferowych! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Te gwiazdy zmienią klub w letnim okienku? TOP 10 bardzo prawdopodobnych hitów transferowych!

Dodał: Jan Nadolny
Data dodania: 27-04-2020 19:55
Te gwiazdy zmienią klub w letnim okienku? TOP 10 bardzo prawdopodobnych hitów transferowych!

Najbliższe okienko transferowe może być przełomowe dla rozkładu sił w piłkarskiej Europie. Wraz z końcem czerwca, wielu piłkarzom wygasną kontrakty. Aby zatrzymać ich u siebie na kolejne lata, kluby nierzadko są zmuszone sięgnąć głęboko do swoich czarnogodzinnych oszczędności. Teraz, gdy od niemal dwóch miesięcy żyjemy w tak niepewnej rzeczywistości, mają one o wiele ważniejsze wydatki niż kupno nowej gwiazdy. Mimo to, z pewnością znajdą się drużyny, które spróbują wykorzystać niepewną sytuację innych klubów oraz ich graczy. Nie wiadomo bowiem, jak wobec kryzysu spowodowanego pandemią zachowa się rynek transferowy. Możemy być jednak pewni, że wartość piłkarzy spadnie. A to okaże się niebywałą szansą dla potencjalnych nabywców. Jak zatem potoczą się losy najbliższego mercato?

Przed Wami 10 najbardziej prawdopodobnych, największych transferów tego lata. Ranking ten, powstał na podstawie trzech głównych kryteriów: renoma piłkarzy, potencjalna wartość transferu oraz prawdopodobieństwo jego realizacji.  

10. Alex Telles

(prawdopodobieństwo transferu – 95%)

Brazylijczyk od kilku sezonów prezentuje świetną formę w barwach FC Porto. W dotychczasowych 23 meczach NOS Ligi zanotował 8 bramek i 5 kluczowych podań, co jest naprawdę znakomitym wynikiem, jak na lewego obrońcę. Portal Transfermarkt wycenia piłkarza na 32 miliony euro. Jednakże jego kontrakt z liderem portugalskiej ekstraklasy obowiązuje do 30 czerwca 2021, co uniemożliwia klubowi stawianie wygórowanych warunków finansowych. O Alexa starały się m.in. Barcelona czy Chelsea, lecz to PSG przedstawiło najatrakcyjniejszą ofertę. 27-latek miał zaakceptować propozycję mistrzów Francji, jednak z uwagi na stan pandemii, strony nie podpisały jeszcze stosownych dokumentów. Kwota, jaką FC Porto zainkasuje za transfer Tellesa to najpewniej ok. 20-25 milionów euro. Po tak dużej ilości udostępnionych mediom szczegółów można spodziewać się, że w przeciągu paru miesięcy, Brazylijczyk już oficjalnie zmieni barwy klubowe.

9. Willian

(prawdopodobieństwo transferu – 85%)

Kontrakt skrzydłowego Chelsea Londyn obowiązuje do końca czerwca tego roku. Piłkarz nie może dojść do porozumienia z klubem w sprawie nowej umowy. Londyńczycy odmawiają jej 3-letniego przedłużenia. Dodatkowo Willianowi może nie podobać się fakt, iż od 1 lipca nowym zawodnikiem The Blues będzie sprowadzony z Ajaxu Amsterdam Hakim Ziyech, który potencjalnie zajmie jego miejsce w wyjściowej jedenastce. Tę sytuację chcą wykorzystać inne drużyny, nabywając Brazylijczyka po mocno zaniżonej cenie. Zainteresowany 31-latkiem ma być chociażby Manchester United, Arsenal, Juventus, PSG, Real czy Barcelona, lecz najczęściej wiązany jest z Liverpoolem. Jego rola w drużynie Jurgena Kloppa ograniczałaby się jednak tylko do zadań zmiennika. Mimo to, były zawodnik m.in. Szachtara Donieck może być ważny dla zeszłorocznego triumfatora Ligi Mistrzów. W kadrze Jurgena Kloppa miałby zastąpić Xherdana Shaqiriego, który w wypadku kupna Williana, mógłby zostać sprzedany. Na takiej transakcji klub zarobiłby kilka do kilkunastu milionów, które są dziś przecież na wagę złota.

8.  Dayot Upamecano

(prawdopodobieństwo transferu – 80%)

Utalentowany 21-latek jest pierwszym i nie ostatnim w tym zestawieniu, odkryciem drużyny RB Lipsk. Ekipa Byków straciła w tym sezonie Bundesligi jedynie 26 bramek, co na równi z Bayernem, czyni ją broniącą najlepiej w całej lidze. O podpis stopera zabiega wiele uznanych marek. W zeszłym roku, bliski jego uzyskania był Arsenal. Teraz, zainteresowanie Francuzem wyrażają także Liverpool, Chelsea, Tottenham, Manchester City, United, Bayern, Barca czy Real. Jednakże na prowadzenie w peletonie zdecydowanie wysuwa się drużyna mistrza Niemiec. Bawarczycy planują rekonstrukcję linii defensywnej wobec niechybnego odejścia doświadczonych Jerome’a Boatenga oraz Davida Alaby, a jednym z głównych celów jest właśnie Upamecano. Sam zawodnik zaznacza, że priorytetowo traktuje zapewnienie gry w wyjściowym składzie. Zastępując Boatenga, z pewnością mógłby na to liczyć. Drużyna Nagelssmana najchętniej zatrzymałaby Dayota jeszcze na parę sezonów, jednak piłkarz ma kontrakt do 2021 roku, a w nim zapis o zmniejszeniu klauzuli odstępnego w czerwcu 2020 roku - ze 100 do 60 milionów euro. Taka cena jest w zasięgu właścicieli Bayernu. Ponadto, skłonny do przeprowadzki zawodnik ma ponoć negocjować z Lipskiem obniżenie finansowych oczekiwań, aby nie odstraszyć niemieckiego giganta. Jednak nawet starania samego piłkarza, mogą nie przynieść oczekiwanego skutku. Monachijczycy na swojej liście życzeń mają jeszcze parę innych, ważnych dla Hansa Flicka nazwisk. Być może w obliczu ograniczeń budżetowych spowodowanych pandemią, będą musieli zrezygnować z Francuza. Scenariusz ten, mimo wszystko, jest raczej czysto hipotetyczny, a szanse transferu oceniane są naprawdę wysoko.

7. Dries Mertens

(prawdopodobieństwo transferu – 80%)

Mertens znajduje się w podobnej sytuacji co Willian. Umowa Belga z SSC Napoli wygasa 30 czerwca bieżącego roku. Pomimo solidnej formy oraz statusu legendy klubu, nie wygląda na to, by Aurelio De Laurentiis miał zamiar dalej korzystać z usług swego najlepszego strzelca w historii. 32-latkiem interesują się takie kluby jak Inter, Roma, Atletico, Newcastle, Chelsea czy Liverpool. Rzymianie są gotowi zaoferować piłkarzowi 3-letni kontrakt w wysokości 3,5 miliona euro rocznie. Najbliżej pozyskania Driesa jest jednak zespół z Londynu, który próbował kupić go już w zimowym okienku. Frank Lampard miał podobno osobiście kontaktować się z zawodnikiem w sprawie przenosin na Stamford Bridge. Mimo to, żadnych szczegółów ewentualnego transferu nie ujawniono. Być może Belg ostatecznie odnajdzie nić porozumienia z władzami Napoli, jednak na tę chwilę bardziej realną opcją wydaje się zmiana barw. I to nie koniecznie na granatowe.

6. Thomas Partey

(prawdopodobieństwo transferu – 50%)

Dalsze losy Ghańczyka stoją pod ogromnym znakiem zapytania. 26-latek rozgrywa kolejny sezon na najwyższym światowym poziomie. Na tle niezbyt dobrze grającej w obecnej kampanii ekipy Rojiblancos, Thomas odznacza się znakomitą dyspozycją. Nie uszło to uwadze Manchesteru United, Arsenalu i Juventusu, które chciałyby mieć pomocnika u siebie. Ojciec zawodnika twierdzi, że Kanonierzy prowadzą zaawansowane rozmowy z Atletico w sprawie zatrudnienia syna. Dodaje, że cieszy go perspektywa oglądania potomka w barwach londyńczyków. Jednakże sam zainteresowany zaprzecza słowom ojca. Podkreśla, iż nie ma zamiaru kontaktować się z innymi klubami, dopóki nie zakończą się negocjacje kontraktowe z madrytczykami. Umowa Parteya obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku, a głównym problemem, który trapi władze Los Colchoneros, jest klauzula odejścia w wysokości 50 milionów euro. Klub chce przedstawić piłkarzowi nową umowę, w której ta kwota zostanie podwyższona, jednakże strony wciąż nie mogą ustalić zadowalającej Ghańczyka sumy wynagrodzenia. Jeśli właściciele nie uzyskają podpisu gracza na czas, wymienione wyżej drużyny mogą ich ubiec . Na tę chwilę, nie wiadomo jak zakończy się ta batalia. Wszystko zależy teraz od determinacji drużyny Cholo Simeone.

5. Arkadiusz Milik

(prawdopodobieństwo transferu – 70%)

Nie mogło go tu zabraknąć. O jego transferze do Juve mówi się już od dobrych paru tygodni. Jednak Polakiem interesują się także Tottenham i Chelsea. Lecz trzeba przyznać, że propozycja włoskiego giganta wydaje się najbardziej realna. Kontrakt 26-latka z Napoli obowiązuje do czerwca 2021 roku. Najbliższe okienko jest zatem ostatnią szansą na sprzedanie napastnika za spore pieniądze. Negocjacje z Aurelio De Laurentiisem utrudnia Turyńczykom fakt, iż życzy on sobie transakcji czysto finansowej, bez żadnych wymian piłkarzy. Mówi się o kwocie w wysokości 40-50 milionów euro. Drużynie Maurizio Sarriego zależy na transferze byłego gracza Ajaxu, ze względu na specyficzną sytuację z udziałem Gonzalo Higuaina. Argentyńczyk wyjechał bowiem do ojczyzny, aby opiekować się chorą matką, u której wykryto guza mózgu. Póki co, z uwagi na przyczynę opuszczenia Turynu przez 32-latka, klub nie reaguje. Jeśli jednak rozgrywki Serie A lub Ligi Mistrzów zostaną wznowione, a napastnik nie przybędzie z powrotem do Włoch, Juventus może zdecydować się na rozwiązanie umowy. Ewentualnym następcą Higuaina ma być właśnie Polak. Klub spod Wezuwiusza musi podjąć teraz ważną decyzję – zrezygnować albo z Milika, albo z Mertensa. Władze Napoli mają świadomość, że nie mogą sobie pozwolić na stratę obu napastników. Jednocześnie, nie stać ich na zatrzymanie duetu.  To, który piłkarz ostatecznie zostanie na San Paolo, jest jedną wielką niewiadomą. Póki co, odejście polskiego napastnika na Allianz Stadium nadal wydaje się bardziej realną opcją, aniżeli kolejny sezon w błękitnej koszulce.

4. Paul Pogba

(prawdopodobieństwo transferu – 75%)

Transfer Pogby może być jednym z największych hitów nadchodzącego okienka. Piłkarz nie jest lubiany przez kibiców United, a sam klub z pewnością chciałby odzyskać znaczną część z zainwestowanych we Francuza 105 milionów euro. Umowa Paula z Czerwonymi Diabłami jest ważna do czerwca 2021 roku. Włodarze klubu muszą się zatem spieszyć ze sprzedażą, nim jego wartość gwałtownie spadnie. Mistrza świata łączy się przede wszystkim z PSG, Realem, Barceloną, Interem i Juventusem. Każda z tych drużyn ma środki na sprowadzenie gwiazdy z Old Trafford, pytanie, która z nich potraktuje ten transfer priorytetowo. Najbardziej zainteresowane 27-latkiem wydają się być ekipy z Mediolanu, Barcelony i Madrytu. Według hiszpańskiego dziennikarza Guillema Balague, zawodnik miał zaakceptować propozycję kontraktu od Dumy Katalonii. Katalończykom pozostało teraz skontaktowanie się z Manchesterem. Trener Interu Antonio Conte, pragnie włączyć Pogbę do swego projektu, powrotu do ery wielkich nerazzurrich. Planuje ponoć poświęcić w tym celu przebywającego obecnie na wypożyczeniu w PSG Mauro Icardiego. Jeśli Paryżanie zdecydują się skorzystać z zawartej w umowie opcji kupna Argentyńczyka, Włosi otrzymaliby ok. 70 milionów euro. Ta kwota mogłaby pokryć znaczną większość kosztów kupna, wycenianego na 80 milionów euro pomocnika. Z kolei Zinedine Zidane spróbuje ściągnąć swojego rodaka do Królewskich. Szkoleniowiec Realu jeszcze podczas pierwszej przygody na ławce Los Blancos starał się o podpis Paula, jednak jak do tej pory – bezskutecznie. Zawodnik jest stanowczo wypychany przez całe środowisko ekipy z Manchesteru. Zmiana otoczenia wpłynęłaby korzystnie zarówno na fanów zespołu, jak i samego piłkarza. Czy znajdzie się zatem w erze pandemii klub, który zdecyduje się na tak kosztowny zakup? Właściciele najbardziej utytułowanej angielskiej drużyny muszą liczyć się z tym, że ofert transferu Pogby będzie w najbliższym okienku niewiele. Dlatego jest możliwe, iż zdecydują się skorzystać z zawartej w kontrakcie opcji przedłużenia go o kolejny rok. Taki ruch pozwoliłby obecnemu pracodawcy, jak również potencjalnym nabywcom pomocnika, na przeczekanie kryzysu i dokonanie transakcji w bardziej sprzyjających okolicznościach.

3. Lautaro Martinez

(prawdopodobieństwo transferu – 55%)

Na trzecim stopniu transferowego podium uplasował się właśnie on. W przypadku 22-letniego napastnika, poważnie mówi się tylko o jednym nabywcy – jest nim FC Barcelona. Klub od kilku sezonów poszukuje przyszłego następcy, niestety coraz starszego, Luisa Suareza. Oczywiście ewentualnego kandydata musiał najpierw zaakceptować Leo Messi, dopiero potem Duma Katalonii mogła przejść do działania. Wybór genialnego Argentyńczyka padł zatem na rodaka – Lautaro Martineza z Interu Mediolan. Niemalże pewne jest, że Blaugrana nie skorzysta z przysługującej jej 111 milionowej klauzuli wykupu zawodnika. Wobec tego, Inter jest gotów przystać na propozycję wymiany Martineza na jednego lub dwóch graczy Barcelony i otrzymania jedynie kilkudziesięciomilionowej dopłaty. Piłkarze wytypowani do transakcji to Junior Firpo, Marc Cucurella, Arthur Melo, Nelson Semedo, Carles Alena oraz Antoine Griezmann. O tym, jak bardzo Katalończycy potrzebują Lautaro, zdecydowanie świadczy wzięcie pod uwagę pozyskanego z Atletico Francuza. Jednak najprawdopodobniejszym scenariuszem jest zamiana Nelsona Semedo i Carlesa Alena na utalentowanego piłkarza Interu. Pomimo, iż nadal transfer może odbyć się jeszcze w tym roku, trener Barcy Quique Setien raczej odrzuca takie rozwiązanie. W obawie przed dotkliwymi skutkami kryzysu ekonomicznego, mistrzowie Hiszpanii najpewniej odłożą w czasie sprowadzenie napastnika. Nie znaczy to, że sprawa nie powróci za kilka miesięcy. Okienko transferowe trwa przecież do końca sierpnia.

Vlad1988 / Shutterstock.com2. Jadon Sancho

(prawdopodobieństwo transferu – 55%)

Zaszczytne drugie miejsce należy do młodego Anglika głównie z jednego powodu – istnieje duża szansa, że transfer nie dojdzie do skutku jeszcze tego lata. Borussia zapewnia, że jeśli piłkarz zacznie nalegać, nie będzie stwarzać mu problemów z odejściem do innej drużyny. 20-latkiem interesują się Barcelona, Real, Chelsea czy Manchester United. I to ci ostatni podobno prowadzą najbardziej zaawansowane rozmowy z Jadonem. Umowa Sancho z BVB obowiązuje do czerwca 2022 roku. Klub jednak nie chce by zawodnik już teraz opuścił ich szeregi i stara się przedłużyć kontrakt o kolejny sezon, oferując wynagrodzenie na poziomie niemalże 10 milionów euro rocznie. Aczkolwiek nawet to może nie wystarczyć. Czerwone diabły miały ponoć prowadzić tajne negocjacje z piłkarzem, dogadując wysokość ewentualnej pensji, która wynosiłaby prawie o 2 miliony więcej aniżeli w propozycji drużyny z Niemiec. Wszystko zależy teraz od samego zawodnika. Lecz nawet jeśli Sancho wyrazi chęć przeprowadzki na Old Trafford tudzież na inny europejski stadion, to w realizacji transakcji może przeszkodzić wszechobecny kryzys. Borussia bowiem tanio swojej gwiazdy nie odda i wymaga przynajmniej 100 milionów euro od potencjalnego nabywcy. Można być niemal w stu procentach pewnym, że Jadon zmieni klub. Jednak wielce prawdopodobne, iż wydarzy się to dopiero w przyszłym sezonie.

1. Timo Werner

(prawdopodobieństwo transferu – 80%)

Liderem klasyfikacji jest 24-letni napastnik RB Lipsk. Zgodnie z wcześniejszym uprzedzeniem, Dayot Upamecano był jedynie wstępem do prawdziwej transferowej sagi. Niemiec znalazł się na celowniku m.in. Barcelony, Realu czy Liverpoolu. Jednakże bez żadnych wątpliwości to The Reds są najbliżej transferu. Timo osobiście podkreślał, że podziwia szkoleniowca drużyny - Jurgena Kloppa i chciałby trafić pod jego skrzydła. Dyskusyjna wydaje się jednak kwestia gry Wernera w wyjściowym składzie ekipy z Anfield, której bezwzględnie żąda napastnik. To może być trudne w realizacji, z uwagi na świetnie funkcjonujący tercet Mane-Firmino-Salah. Niedoszli mistrzowie Anglii mają niebywałą szansę, by kupić piłkarza po naprawdę korzystnej cenie. Kontrakt 24-latka zawiera bowiem klauzulę odstępnego w wysokości blisko 60 milionów. Zapis obowiązuje jednak tylko do 15 czerwca 2020 roku. Po tej dacie klub będzie musiał negocjować z RB Lipsk nową cenę wykupu zawodnika. Mówi się, że Liverpool nie ma zamiaru ubiegać się o piłkarza przed wygaśnięciem klauzuli. Fakt ten nieco oddala perspektywę przenosin Wernera na Wyspy Brytyjskie w najbliższym okienku. Mimo to, transfer nadal pozostaje realny.

Jan Nadolny dla Futbol.pl

Inne artykuły