Hertha rozbiła Union w derbach Berlina. Rafał Gikiewicz puścił 4 gole, a Krzysztof Piątek szybko nie zagra w pierwszym składzie... | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Hertha rozbiła Union w derbach Berlina. Rafał Gikiewicz puścił 4 gole, a Krzysztof Piątek szybko nie zagra w pierwszym składzie...

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 22-05-2020 22:19
Hertha rozbiła Union w derbach Berlina. Rafał Gikiewicz puścił 4 gole, a Krzysztof Piątek szybko nie zagra w pierwszym składzie...

Rafał Gikiewicz puścił cztery gole, a Krzysztof Piątek na boisko wszedł dopiero w 74. minucie i nie zdobył bramki. To na pewno nie były polskie derby Berlina. Były to za to derby Herthy, która ograła Union aż 4:0. 

Trener Bruno Labbadia nie zaufał Krzysztofowi Piątkowi w pierwszym swoim spotkaniu w roli trenera Herthy i posadził Polaka na ławce także w drugim. Trudno było jednak oczekiwać czegoś innego, skoro w starciu z TSG Hoffenheim (3:0!) współpraca Vedada Ibisevicia ustawionego na szpicy oraz grającego za nim Cunhi działała bardzo dobrze.

Ten duet wspierany Daridą oraz Lukebakio miał też straszyć defensywę Unionu i Rafała Gikiewicza w berlińskich derbach. Do przerwy polski bramkarz gości miał trochę pracy, ale nie dał się pokonać ani Lukebakio w 17. minucie, ani Cunhce. Po zmianie stron worek z bramkami się jednak rozwiązał. Co prawda jeszcze w 47. minucie Lukebakio uderzył ze spalonego, ale "Giki" i tak sobie poradził, lecz po chwili przyszły czarne sekundy Unionu.

W 51. minucie świetne dogranie w pole karne wykończył ładnym strzałem głową rozgrywający bardzo dobre zawody - to fatalna wiadomość dla Piątka - Ibisević, a po chwili Lukebakio minął Gikiewicza w sytuacji sam na sam i trafił na 2:0. W 61. minucie było już 3:0, bo Cunha też dołożył swoje trafienie, mierząc idealnie zza pola karnego. Wynik spotkania ustalił w 77. minucie, Krzysztof Piątek był na boisku od 3 minut, Dedryck Boyata, który trafił głową.

Hertha po dwóch wygranych po wznowieniu sezonu wskoczyła na 10. miejsce. Wyprzedza teraz o 4 oczka 12. w stawce Union, który ma 7 punktów przewagi nad strefą barażowo-spadkową (16-18. miejsce).

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły