Nenad Bjelica nie spełnił oczekiwań i odszedł z Lecha Poznań. odnosił sukcesy z Dinamo, jest łączony z Fenerbahce, a może nawet trafić do La Liga! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Nenad Bjelica nie spełnił oczekiwań i odszedł z Lecha Poznań. odnosił sukcesy z Dinamo, jest łączony z Fenerbahce, a może nawet trafić do La Liga!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-06-2020 14:35
Nenad Bjelica nie spełnił oczekiwań i odszedł z Lecha Poznań. odnosił sukcesy z Dinamo,  jest łączony z Fenerbahce, a może nawet trafić do La Liga!

Nenad Bjelica jeszcze niedawno był zwalniany z Lecha Poznań, bo przegrał walkę o mistrzostwo Polski, a teraz jest łączony z ciekawymi klubami. Po kłótni o pieniądze w Dinamie Zagrzeb, gdzie spisywał się świetnie, był już łączony z Fenerbahce Stambuł, a okazuje się też, że istniał i znowu jest temat klubu z hiszpańskiej La Liga!

Hiszpańskie "Estadio Deportivo" informuje, że już listopadzie pojawiła się opcja zatrudnienia Bjelicy przez BEtis Sewilla. Wówczas mocno zagrożona była posada Rubiego. Wówczas szkoleniowiec dostał jeszcze jedną szansę, ale teraz władze klubu z Andaluzji już wiedzą, że chcą zatrudnić kogoś innego.

Na liście kandydatów znajdują się nazwiska kilku trenerów - mówi się o Javim Gracii, Manuelu Pellegrinim i Marcelino Garcii Torala - ale może wrócić też opcja z Bjelicą.

Chorwat, który w przeszłości prowadził m.in. Lecha Poznań i Austrię Wiedeń, jest w Betisie znany, bo był jego piłkarzem w latach 1996-1998. Mógłby więc wrócić do Sewilli, ale szefowie Betisu powinni się pospieszyć. Wciąż w grze o Bjelicę jest bowiem tureckie Fenerbahce.

Betis w tym sezonie La Liga pod wodzą Rubio zawodzi. Jest na 13. miejscu, a miał walczyć o europejskie puchary. Po wznowieniu rozgrywek po koronawirusowej przerwie Betis przegrał derby z Sevilla FC i zremisował z Granadą.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły