Dariusz Mioduski marzy o powrocie Legii do fazy grupowej europejskich pucharów. I zapowiada wzmocnienia! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Dariusz Mioduski marzy o powrocie Legii do fazy grupowej europejskich pucharów. I zapowiada wzmocnienia!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 28-06-2020 21:14
Dariusz Mioduski marzy o powrocie Legii do fazy grupowej europejskich pucharów. I zapowiada wzmocnienia!

Dariusz Mioduski gościł w studiu Canal Plus w niedzielny wieczór. Prezes Legii Warszawa wypowiedział się m.in. na temat planowanych ruchów kadrowych i wzmocnieniach jeszcze niekoronowanego, ale będącego o włos od tytułu, mistrza Polski.

Mioduski przyznał otwarcie, że chce, by Legia po trzech latach przerwy, znowu zagrała w fazie grupowej europejskich pucharów. Na pewno marzy o Lidze Mistrzów, ale Ligę Europę też przyjmie z otwartymi rękami. 

Szef klubu nie ma wątpliwości, że do realizacji celu zespół potrzebuje wzmocnień. 

- Czekamy aż skończy się ta runda. Od pewnego długiego czasu prowadzimy szereg rozmów. Mamy konkretne pozycje, na których chcemy się wzmocnić. Nie ukrywam, że to, co stało się w meczu ze Śląskiem, wpłynie na to, w jaki sposób będziemy patrzeć na wzmocnienia składu. Straciliśmy bowiem ważnych zawodników Vesovicia i Kante i musimy sięgnąć po nowego napastnika i prawego obrońcę (Vesović wypadł z gry na wiele miesięcy - przyp. red.) - powiedział Mioduski w Canal Plus.

W mediach pojawiają się najróżniejsze spekulacje. Głośno było m.in. o Marcinie Bułce, który miałby być następcą Radosława Majeckiego w bramce czy o Filipie Mladenoviciu, który na lewej stronie obrony byłby następcą Michała Karbownika, który ma odejść za rekordową w historii Ekstraklasy kwotę. - Nie chcę spekulować o innych zawodnikach, tym bardziej grających aktualnie drużynach ekstraklasy. Ściąganie wyróżniających się graczy z ligi to część naszej strategii. Patrzymy na zawodników z zagranicy i talenty spoza Polski, które mogą nas w przyszłości wzmocnić - dodał Mioduski.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły