TVN24: 2 mln złotych za miejsce w lidze. Padła propozycja? Przyjrzy się temu prokuratura | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

TVN24: 2 mln złotych za miejsce w lidze. Padła propozycja? Przyjrzy się temu prokuratura

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 31-07-2020 22:08
TVN24: 2 mln złotych za miejsce w lidze. Padła propozycja? Przyjrzy się temu prokuratura

Dopiero co Cracovia została ukarana przez PZPN za korupcję sprzed lat, a już mamy kolejny skandal związany z niezgodnymi działaniami związanymi z pieniędzmi w polskim piłkarskim światku. Według TVN24 Skra Częstochowa zaproponowała Stali Stalowa Wola miejsce w II lidze w zamian za 2 mln złotych.

Stal nieoczekiwanie spadła z ligi i... zaczęła się ratować. Pierwszą próbą było pismo do PZPN z wnioskiem o powiększenie, w obliczu pandemii koronawirusa, ligi do 20 zespół. Zdaniem działaczy ze Stalowej Woli COVID-19 miał negatywny wpływ na finisz sezonu. PZPN nad tą prośbą się specjalnie nie pochylił.

Stal się nie poddała, szukała opcji i tu pojawia się wątek Skry Częstochowa. Podobno to ktoś związany z klubem spod Jasnej Góry zwrócił się do Stali z propozycją zwolnienia miejsca w lidze - Skra utrzymała się jako ostatnia - w zamian za 2 mln złotych. Pieniądze w czasie kryzysu finansowego nie śmierdzą, a czy się gra w II lidze o utrzymanie, czy w III spokojnie....

– Odmówiliśmy wszelkiej współpracy i rozmów na ten temat – skomentował prezes „Stalówki" Tomasz Solecki. – Traktuję to jako dobry żart – odparł prezes Skry Artur Szymczyk, także w komentarzu dla TVN 24.

PZPN zdążył już ponoć przeprowadzić swoje śledztwo. "Wynika z niego, że  kontakt między przedstawicielami Skry, a Stali zaistniał, lecz miał dotyczyć jesiennych meczów z Pogonią Siedlce, w której drużynie wykazano liczne nadużycia dopingowe. Z tego powodu ekipę ukarano odjęciem sześciu punktów w przyszłym sezonie. Gdyby stałoby się w tym sezonie, z ligi spadłaby Pogoń" - czytamy na TVN24.

Sytuacja zmieniła się jednak w piątek. W Stali zdecydowali się złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa korupcyjnego. I szukają utrzymania przy zielonym stoliku. Nie za 2 mln złotych...

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły