Mistrz i uczeń w Legii Warszawa. Mlody bramkarz wrócił na Łazienkowską 3 i ma terminować u boku Artura Boruca, by potem go zastąpić | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Mistrz i uczeń w Legii Warszawa. Mlody bramkarz wrócił na Łazienkowską 3 i ma terminować u boku Artura Boruca, by potem go zastąpić

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 06-08-2020 15:07
Mistrz i uczeń w Legii Warszawa. Mlody bramkarz wrócił na Łazienkowską 3 i ma terminować u boku Artura Boruca, by potem go zastąpić

Legia Warszawa ogłosiła transfer Artura Boruca i wydaje się, że 40-latek jest zdecydowanym faworytem do miana podstawowego bramkarza mistrza Polski. Przy nim uczyć się ma jeszcze 18-letni Cezary Mistrza. W kadrze zostanie też Radosław Cierzniak, więc z zespołem, przynajmniej na jakiś czas, pożegna się Wojciech Muzyk.

Legia ogłosiła powrót swojej legendy i uznano, że problem z obsadą bramki na kolejny sezon jest w zespole rozwiązany. Co prawda Boruc nie zagrał żadnego meczu w Bournemouth w ostatnich 12 miesiącach, ale z takim doświadczeniem i w dobrej formie fizycznej, jest w stanie dać Legii spokój w tyłach.

Tak pewnie też będzie, bo nie po to Boruc wracał do Legii, by teraz na koniec kariery siedzieć przy Łazienkowskiej na ławce. Bramkarz chce pożegnać się z boiskiem, grając. To oznacza, że na swoją szansę, być może w roli drugiego bramkarza Legii, będzie musiał poczekać 18-letni Cezary Miszta. Młodzian ostatnio był wypożyczony do I-ligowego Radomiaka Radom i radził sobie bardzo dobrze.

Teraz Miszta wraca do Warszawy i czeka na wyjaśnienie swojej przyszłości. Dla Legii logicznym rozwiązaniem byłoby zostawienie go w odwodzie, by podglądał na treningach i w meczach Boruca, a od czasu do czasu wskakiwał do bramki. Radosław Cierzniak nie narzeka na rolę numeru 2 czy nawet 3, a Wojciech Muzyk, który zagrał w końcówce sezonu kilka meczów, może pójść na wypożyczenie.

Futbol.pl, źr. foto: Matuesz Kostrzewa / Legia Warszawa

TAGI

Inne artykuły