Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Arkadiusz Milik chce zostać, ale SSC Napoli go nie chce. Może spędzić rok na trybunach

Dodał: Konrad Konieczny
Data dodania: 12-09-2020 12:36
Arkadiusz Milik chce zostać, ale SSC Napoli go nie chce. Może spędzić rok na trybunach

 

Arkadiusz Milik chce zostać w SSC Napoli - informuje Gianluca Di Marzio.

Reprezentant Polski ma ważny kontrakt z klubem spod Wezuwiusza do 30 czerwca 2021 roku. Po Milika ostatnio zgłaszało się kilka topowych klubów ze Starego Kontynentu i urodzony w Tychach zawodnik chciał za wszelką cenę zmienić pracodawcę.

Włodarze włoskiego klubu wiedzieli, że były zawodnik m.in. Bayeru Leverkusen chce odejść i znaleźli sobie nowych napastników. Do ekipy spod Wezwuiusza przyszli Andrea Petagna ze SPAL oraz Victor Osimhen z OSC Lille.

Polski snajper łączony był m.in. z AS Roma czy też Juventus FC, ale włodarze ze Stadio San Paolo wycenili go na 35 milionów euro i żaden z zespołów nie zdecydował się zapłacić takich pieniędzy. 

Gianluca Di Marzio twierdzi teraz, że Milik zmienił zdanie i chce zostać w zespole "Azzurrich", ponieważ nie może dojść do porozumienia z innymi klubami. Sytuacja teraz jest bardzo dziwna, ponieważ Gennaro Gattuso przyznał, że w jego drużynie nie ma miejsca dla 26-latka.

- W zeszłym roky chcieliśmy przedłużyć z nim kontrakt, ale odmówił. Jeśli Arek nie znajdzie nowego pracodawcy, to nie będzie dla niego łatwa sytuacja, ponieważ podpisaliśmy już dwóch napastników. Nie ma dla niego miejsca - powiedział szkoleniowiec SSC Napoli, cytowany przez "Calcionews24.com". 

Wcześniej prezydent klubu Aurelio De Laurentis, powiedział nawet, że jeśli Milik zostanie, to przez cały sezon nie wystąpi w żadnym meczu. 71-latek był wściekły, że środkowy napastnik skontaktował się z nowym trenerem "Juve", Andreą Pirlo, i rozmawiał na temat transferu. - Albo Milik odejdzie na moich warunkach, albo cały sezon spędzi na trybunach - przyznał niedawno działacz w rozmowie z "Corriere dello Sport".

Milik przyszedł na Stadio San Paolo latem 2016 roku z Ajaxu Amsterdam za 32 miliony euro. Od tamtej pory rozegrał łącznie 122 spotkania, strzelił 48 bramek i zanotował 5 asyst.

Źródło: Gianluca Di Marzio

Fot: Gennaro Di Rosa - Shutterstock.com

TAGI

Inne artykuły