Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Lech przegrał przed starciem z Benficą. Jagiellonia lepsza od Kolejorza, chociaż pomógł jej VAR

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 17-10-2020 21:35
Lech przegrał przed starciem z Benficą. Jagiellonia lepsza od Kolejorza, chociaż pomógł jej VAR

Lech Poznań osiągnął sukces - awans do fazy grupowej Ligi Europy - ale w PKO Ekstraklasie gra mocno w kratkę. W sobotnim meczu 7. kolejki Kolejorz przegrał w Białymstoku z Jagiellonią. Po stracie pierwszego gola Lech nawet wyrównał, ale wtedy system VAR powiedział "sprawdzam".

Tuż przed meczem w składzie Lecha doszło do zmiany. Z gry wypadł Tomas Rogne, a w jego miejsce wskoczył Tomasz  Dejewski. Co ciekawe w kadrze zabrakło Djordje Crnomarkovicia. Podobno zmaga się on z koronawirusem.

Zamieszanie nie wpłynęło dobrze na postawę Lecha, który i tak ma ogromne problemy z bronieniem przy stałych fragmentach gry. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 2. minucie piłka spadła na głowę Tarasa Romanczuka, a ten w swoim 200. meczu w Ekstraklasie strzelił na 1:0.

Lech odpowiedział golem w 9. minucie. Świetne podanie posłał Dani Ramirez, a Jakub Kamiński trafił do siatki. Wówczas do gry wszedł VAR i sędzia musiał anulować bramkę, bowiem "Kamyk" był na spalonym.

Ten gol to jeden z nielicznych momentów, gdy zapachniało bramką dla Lecha. Kolejorz nie zachwycał i bliżej było drugiego gola dla Jagi. W 14. minucie niewiele pomylił się Makuszewski, w 24. minucie blisko był Imaz (i tak był jednak na spalonym), a w 43. minucie szansę na drugiego gola zmarnował Romanczuk. 

Po zmianie stron nadal lepiej spisywała się Jagiellonia, chociaż Lech z czasem doszedł do głosu. I gdy to zrobił, dostał drugi cios. W 68. minucie na 2:0 podwyższył Maciej Makuszewski. Były zawodnik Lecha wykorzystał sytuację sam na sam z Bednarkiem. 

Lech jeszcze wierzył, jeszcze zaatakował i w 80. minucie wywalczył rzut karny. Bodvarsson sfaulował w polu karnym Tibę, a jedenastkę pewnie wykorzystał Moder. Lech ponownie zaatakował ze zdwojoną siłą, ale wyrównać już nie zdołał...

Mecz 7. kolejki PKO Ekstraklasy
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - LECH POZNAŃ 2:1
Bramki:
Taras Romanczuk 2, Maciej Makuszewski 68 - Jakub Moder 82 k.
Jagiellonia: 1. Pāvels Šteinbors - 38. Paweł Olszewski, 17. Ivan Runje, 25. Bogdan Țîru, 19. Böðvar Böðvarsson - 14. Tomáš Přikryl (70. 15. Kris Twardek), 26. Martin Pospíšil, 6. Taras Romanczuk, 23. Fernán Ferreiroa (46. 13. Fedor Černych), 10. Maciej Makuszewski (70. 8. Przemysław Mystkowski) - 11. Jesús Imaz (90. 3. Błażej Augustyn)
Lech: 35. Filip Bednarek - 44. Alan Czerwiński, 37. Ľubomír Šatka, 13. Tomasz Dejewski, 3. Wasyl Kraweć - 27. Tymoteusz Puchacz (62. 21. Michał Skóraś), 15. Jakub Moder, 25. Pedro Tiba, 10. Dani Ramírez (77. 11. Filip Marchwiński), 38. Jakub Kamiński (77. 14. Nika Kaczarawa) - 9. Mikael Ishak
Żółte kartki: Runje, Šteinbors - Puchacz, Kamiński
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Lech w tabeli ma na koncie 8 punktów i jest na 7. pozycji. Z kolei Jaga ma 11 oczek i wskoczyła na 4. lokatę. W następnej kolejce Duma Podlasia zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław, a Lecha czeka wizyta Cracovii. Wcześniej jednak, bo w czwartek, Kolejorz podejmie Benfikę Lizbona w 1. kolejce Ligi Europa. Bez Crnomarkovicia i Rogne na środku obrony może być z Portugalczykami pewien problem...

Futbol.pl

Inne artykuły