Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Tomas Pekhart cenniejszy niż miedź. Uzależniona od Czecha Legia wygrała z Zagłębiem Lubin!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-10-2020 19:22
Tomas Pekhart cenniejszy niż miedź. Uzależniona od Czecha Legia wygrała z Zagłębiem Lubin!

Siedem goli w tym sezonie PKO Ekstraklasy strzeliła w 5 meczach Legia Warszawa. Autorów tych trafień jest tylko dwóch - Bartosz Slisz i Tomas Pekhart. Pierwszy zdobył jedną bramkę, drugi aż 6. Dwoma golami w niedzielnym meczu z Zagłębiem Lubin dał Legii 3. wygraną w sezonie.

Legia początek sezonu ma kiepski, a złe wrażenie pogłębiła fatalną postawą w eliminacjach europejskich pucharów, gdzie przepadła w Lidze Mistrzów i w Lidze Narodów. 

Spotkania z Zagłębiem Wojskowi też nie zaczęli najlepiej i już w 4. minucie Filip Starzyński trafił do siatki. "Figo" był jednak na wyraźnym spalonym przy podaniu Baszkirowa i jego gol nie mógł zostać uznany.

Potem Legia grała tak sobie, Zagłębie tylko trochę lepiej, ale to gospodarze wyszli na prowadzenie. W 30. minucie Wszołek po dynamicznym rajdzie podał do będącego przed polem karnym Pekharta, ten ładnie odwrócił się z piłką i uderzył. Czech do takich goli nie przyzwyczaił, ale tym razem przymierzył idealnie i zrobiło się 1:0.

Legia nie cieszyła się z prowadzenia długo, bo tylko 8 minut. Wówczas bezmyślnie w szarżującego w polu karnym Drażicia wpadł były zawodnik Miedziowych Bartosz Slisz. Faul nie był może z gatunku ostrych, ale jednak był, więc Zagłębie dostało rzut karny, który pewnie na gola zamienił specjalista od tego typu sytuacji Filip Starzyński.

Do przerwy przy Łazienkowskiej 3 było 1:1, a po zmianie stron Legia wreszcie zaczęła grać fajniej niż w ostatnim czasie. Strzeliła ostatecznie tylko jednego gola i zanim to zrobiła, to mogła przegrywać, ale jednak przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. Luquinhas wrzucił, Pekhart głową zrobił, co umie i było 2:1. Krycie Czecha zawalił m.in. Sasa Balić, który kilka chwil wcześniej mógł dać prowadzenie Zagłębiu, ale zachował się raczej nawet nie jak obrońca w polu karnym rywala, co jak gracz futbolu amerykańskiego.

Legia po zwycięstwie z Zagłębiem ma 9 punktów i wskoczyła na 7. miejsce. Do liderującego Rakowa Częstochowa traci 7 punktów, ale ma też 2 mecze rozegrane mniej. Zagłębie z 13 oczkami jest na 3. miejscu.

Teraz przed Legią zaległy mecz ze Śląskiem Wrocław u siebie i wyjazd do szczecińskiej Pogoni. Zagłębie powalczy zaś z Lechią Gdańsk w Lubinie.

Mecz 7. kolejki PKO Ekstraklasy
LEGIA WARSZAWA - ZAGŁĘBIE LUBIN 2:1
Bramki:
Tomas Pekhart 30, 53 - Filip Starzyński 38 k.
Legia: 1. Artur Boruc - 2. Josip Juranović, 5. Igor Lewczuk, 55. Artur Jędrzejczyk, 25. Filip Mladenović - 22. Paweł Wszołek, 99. Bartosz Slisz, 14. Michał Karbownik (85. 11. Joel Valencia), 8. Walerian Gwilia (83. 7. Domagoj Antolić), 82. Luquinhas - 9. Tomáš Pekhart
Zagłębie: 30. Dominik Hładun - 26. Kacper Chodyna, 5. Lorenco Šimić, 33. Ľubomír Guldan, 3. Saša Balić - 17. Patryk Szysz, 8. Łukasz Poręba (75. 77. Mateusz Bartolewski), 4. Jewgienij Baszkirow, 18. Filip Starzyński, 95. Dejan Dražić (78. 14. Jakub Żubrowski) - 11. Samuel Mráz (75. 9. Rok Sirk)
Żółte kartki: Jędrzejczyk - Dražić
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom)

Futbol.pl

Inne artykuły