Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Karbownik szczerze o transferach: Ten projekt najbardziej mi pasował, ale się nie udało

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 21-10-2020 13:48
Karbownik szczerze o transferach: Ten projekt najbardziej mi pasował, ale się nie udało

Michał Karbownik został ostatecznie sprzedany z Legii Warszawa do Brighton&Hove Albion. Wcześniej mocno łączono utalentowanego 19-latka głównie z włoskim Napoli. "Karbo" w rozmowie z Legia.com opowiedział o kulisach niedoszłego transferu oraz o przeprowadzce do Anglii.

- Już na kwarantannie miałem pierwsze rozmowy z trenerem Gattuso i dyrektorem sportowym klubu. Zaufaliśmy sobie, o mnie były zapytania z innych klubów, ale odstawiłem je na bok, bo projekt z Napoli pasował mi najbardziej. Czekaliśmy, ale tak się sprawy potoczyły, że ostatecznie do niczego nie doszło. Kadra była bardzo szeroka, musiało odejść kilku zawodników, a ja też nie chciałem przejść do klubu, gdzie nie załapię się nawet na ławkę. Myślę, że ostatecznie wyszło dla mnie jak najlepiej - powiedział Karbownik w rozmowie ze stroną internetową Legii.

Ostatecznie Karbownik przeniesie się do Brighton&Hove Albion. Do Anglii najszybciej trafi jednak zimą, a możliwe, że dopiero po sezonie. - Brighton pokazało mi fajną ścieżkę rozwoju, ważny jest też dla mnie dodatkowy rok, w trakcie którego mogę wzmocnić się w Legii. W Napoli takiej opcji nie miałem - przyznał 19-latek.

Aktualnie Karbownik coraz częściej w Legii gra nie na lewej obronie, gdzie występował awaryjnie w minionym sezonie, lecz w środku pola, gdzie podobno ma największy potencjał. - Moją dobrą cechą jest uniwersalność. Korzystam z tego ja, korzystają trenerzy, którzy wiedzą, że mogą wystawić mnie na kilku pozycjach. Zobaczymy, być może im będę starszy, tym bardziej sprecyzowane będzie moje miejsce na boisku. Na razie po prostu muszę grać - nieważne gdzie, ważne, żebym wysyłał trenerom sygnały, że mogą na mnie liczyć - podsumował Karbownik.

Futbol.pl, fot. Dziurek / Shutterstock.com

Inne artykuły