Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Milan niepokonany od 23 meczów, pudło Ibrahimovicia z karnego. Klęski Feyenoordu i Gent u siebie osłodziła kibicom w Beneluksie wielka wpadka Tottenhamu w Belgii

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 29-10-2020 21:10
Milan niepokonany od 23 meczów, pudło Ibrahimovicia z karnego. Klęski Feyenoordu i Gent u siebie osłodziła kibicom w Beneluksie wielka wpadka Tottenhamu w Belgii

Zlatan Ibrahimović zmarnował co prawda rzut karny i w przerwie opuścił boisko, ale AC Milan i tak dość łatwo ograł Spartę Praga w meczu 2. kolejki Ligi Europy. Klęsk doznały u siebie Feyenoord Rotterdam i Gent, a na wyjeździe Slovan Liberec. Niespodziewanej porażki doznał Tottenham.

Milan objął prowadzenie w 24. minucie, gdy ruszył z kontrą. Ibrahimović świetnie podał do Brahimy Diaza, ten jeszcze w polu karnym ograł obrońcę i trafił na 1:0.  W 36. minucie Ibra zmarnował rzut karny podyktowany za faul właśnie na nim. Uderzył jednak tak, że piłka po poprzeczce wyszła za bramkę. 

W przerwie Ibrahimović został zmieniony, ale Milan bez niego sobie poradził. Bohaterem został rozgrywający drugi mecz w zespole Diogo Dalot. W 57. minucie idealnym podaniem obsłużył Rafaela Leao, a w 67. minucie sam trafił do siatki po zagraniu Bennacera, który posłał mu kapitalne podanie z własnej połowy. 

Milan ma komplet punktów, zresztą ostatniej porażki doznał w Serie A w marcu z Genoą i nie przegrał od 23 spotkań. W tabeli wyprzedza o 2 oczka Lille, które do przerwy przegrywało 0:2 z Celtikiem u siebie, ale uratowało remis.

Bez kontuzjowanego Damiana Szymańskiego przegrał AEK. Ateńczycy u siebie polegli 1:2 z Leicester City. W takim samym stosunku wygrała Braga. Portugalczycy jak Lisy mają 6 punktów, bo w czwartek ograły Zorię Ługańsk na wyjeździe.

Drugie 0:0 - po Feyenoordzie teraz z CSKA Moskwa na wyjeździe - zanotowało Dinamo Zagrzeb. W tej samej grupie liderem jest Wolfsberger. Austriacy najpierw zremisowali z Rosjanami, a teraz rozbili aż 4:1 Feye w Rotterdamie. Trzy gole strzelił Michael Liendl, który w 4. i 13. minucie wykorzystał rzuty karne, a w 60. minucie trafił na 3:1. Wynik na 4:1 ustalił z rzutu karnego Joveljić. Czy wszystkie jedenastki gościom się należały? Na pewno najwięcej kontrowersji było przy drugiej, bowiem wydaje się, że tam kontaktu żadnego nie było. Wątpliwości nie ma natomiast przy 3., bo bramkarz po prostu staranował rywala.

1:4 u siebie przegrał też Gent. Tu zaczęło się od pudła gospodarzy, bowiem w 14. minucie Jaremczuk nie dał rady pokonać bramkarza Hoffenheim. Co nie udało się Belgom, zrobili Niemcy i od 36. minuty prowadzili po karnym. Potem było 2:0 i 3:0, a w 93. minucie zrobiło się 3:1, ale na tym strzelanie się nie zakończyło, bo Dabbur trafił jeszcze na 4:1. 

Hoffenheim ma 6 punktów, bo w 1. kolejce ograło Crvenę Zvezdę, a teraz Serbowie rozbili 5:1 Slovan Liberec. 

Sensacyjnie poległ Tottenham. Ekipa Jose Mourinho przegrała w Antwerpii. W Kogutach grali Alli, Lo Celso, Lamela, Bale, Lucas, Son, Kane, a wystarczył gol Refaelova z 29. minuty i niespodzianka stała się faktem. W tej samej grupie LASK wygrał 4:3 wymianę ciosów z Łudogorcem Razgrad. Było 2:0, 2:1, 3:1, 4:1, a przy 4:2 Austriacy stracili po czerwonej kartce Grgicia, ale Bułgarzy strzelili już tylko jednego gola - trzecia bramka Elvisa Manu w tym meczu. W tabeli Antwerpia ma 6 punktów, Tottenham i LASK po 3, a Łudogorec 0.

Drugi mecz w grupie przegrał pogromca Legii Warszawa, czyli Karabach Agdam. Azerowie ulegli u siebie 1:3 Villarralowi, który podobnie jak Maccabi Tel Awiw - 2:1 z Sivassporem na wyjeździe - ma 6 punktów. 

Futbol.pl

Inne artykuły