Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Szalony mecz w Poznaniu! Lech przegrywał 0:2 z Rakowem, potem prowadził i w ostatniej chwili pozwolił rywalowi na rajd życia...

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 22-11-2020 13:54
Szalony mecz w Poznaniu! Lech przegrywał 0:2 z Rakowem, potem prowadził i w ostatniej chwili pozwolił rywalowi na rajd życia...

Raków Częstochowa prowadził 2:0 w Poznaniu i wydawało się, że lider PKO Ekstraklasy pokona wicemistrza Polski i uczestnika fazy grupowej Ligi Europy. 2:0 to jednak niebezpieczny wynik. Więc wszystko skończyło się wygraną Kolejorza!

Przed tym spotkaniem Raków i 12. w tabeli Lecha dzieliło aż 11 punktów. Wygrana gości przy Bułgarskiej praktycznie na dobrą sprawę wykluczyłoby już gospodarzy z walki o mistrzostwo.

Po kwadransie scenariusz zaczął się spełniać. W 16. minucie Marcin Cebula zagrał prostopadle w pole karne, piłkę dostał Ivi Lopez i strzelił swojego 5. gola w 7. meczu w Ekstraklasie. Po kolejnych 15 minutach było 2:0. Ivi Lopez zagrał do boku w polu karnym do Cebuli, a ten przed bramką znalazł podaniem Oskara Zawadę, który z bliska wpakował piłkę do siatki. 

Lech przegrywał 0:2, ale szybko się podniósł. Już w 33. minucie Skóraś dograł kąśliwie w pole karne, a Mikael Ishak bez przyjęcia trafił do siatki i Kolejorz złapał kontakt.

Do przerwy wynik już nie uległ zmianie, ale II połowę Lech zaczął kapitalnie. W 47. minucie piłkę ręką w polu karnym zagrał Maciej Wilusz, więc gospodarze mieli rzut karny. Do piłki podszedł Jakub Moder i pokonał Jakuba Szumskiego, chociaż ten wyczuł intencje strzelca.

Kilka chwil później pięknym strzałem popisał się jeszcze Dani Ramirez. Hiszpan odważnie w polu karnym ruszył, szukając sobie miejsca i przymierzył tak, że piłka wpadła do siatki poza zasięgiem rąk interweniującego Szumskiego. 

Raków przegrywał i musiał po raz pierwszy w tym meczu odrabiać straty. Goście niby przeważali, ale poważniejszego zagrożenia pod bramką Filipa Bednarka nie sprawiali. Dopiero w 85. minucie Gutkovskis świetnie nawinął rywala w polu karnym i uderzył, ale bramkarz Lecha kapitalnie nogami odbił piłkę i poszybowała ona na górną siatkę. 

Wydawało się, że skoro nie w tej sytuacji, to już nic Lechowi się złego nie stanie. A jednak w doliczonym czasie gry Raków wyszedł z szybkim atakiem. Daniel Szęlągowski przebiegł pół boiska, minął kilku piłkarzy Lecha i pokonał Bednarka. Gospodarz nie mogli uwierzyć, że pozwolili obrońcy Rakowa na taką akcję wyprowadzoną jeszcze z własnej połowy. Puchacz, Butko... mogą mieć sobie wiele do zarzucenia.

W tabeli Lech ma 10 punktów w 9 meczach i jest w drugiej połowie tabeli. Raków w 10 spotkaniach ugrał 21 oczek, ale fotel lidera może w niedzielę stracić na rzecz Legii Warszawa. 

Mecz 10. kolejki PKO Ekstraklasy
LECH POZNAŃ - RAKÓW CZĘSTOCHOWA 3:2
Bramki: 
Mikael Ishak 33, Jakub Moder 48 k., Dani Ramírez 51 - Ivi López 16, Oskar Zawada 31, Daniel Szelągowski 90
Lech: 35. Filip Bednarek - 44. Alan Czerwiński, 37. Ľubomír Šatka, 5. Đorđe Crnomarković, 27. Tymoteusz Puchacz - 8. Jan Sýkora (72 11. Filip Marchwiński), 25. Pedro Tiba, 15. Jakub Moder, 10. Dani Ramírez, 21. Michał Skóraś (82. 91. Bohdan Butko) - 9. Mikael Ishak (90. 14. Nika Kaczarawa)
Raków: 29. Jakub Szumski - 4. Kamil Piątkowski, 6. Andrzej Niewulis, 3. Maciej Wilusz (67., 17. Petr Schwarz) - 7. Fran Tudor (83. 27. Daniel Bartl), 20. Marko Poletanović (79. 43. David Tijanić), 10. Igor Sapała, 77. Marcin Cebula (83. 14. Daniel Szelągowski), 11. Ivi López, 23. Patryk Kun - 9. Oskar Zawada (79. 21. Vladislavs Gutkovskis)
Żółte kartki: Skóraś, Moder - López, Niewulis, Kun, Piątkowski
Sędziował: Paweł Gil (Lublin)

Futbol.pl

Inne artykuły