Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Nowe miotły nie wykurzyły problemów, chociaż w Płocku... Kuriozalny gol dał Wiśle nadzieję. W Lubinie jeszcze powalczą nagle o puchary? (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-04-2021 15:22
Nowe miotły nie wykurzyły problemów, chociaż w Płocku... Kuriozalny gol dał Wiśle nadzieję. W Lubinie jeszcze powalczą nagle o puchary? (VIDEO)

Na w sumie niewiele zdały się nowe miotły w Mielcu i w Płocku. Stal i Wisła, które zmieniły ostatnio trenerów, podobnie jak Lech Poznań, który też ostatnio zatrudnił nowego szkoleniowca, nie wygrały w 25. kolejce PKO Ekstraklasy. Nafciarze chociaż zremisowali i zdobyli cenny punkt w walce o utrzymanie.

Wisła Płock uratowała ten punkt w 96. minucie. Nafciarze już pod wodzą Macieja Bartoszka, który zastąpił Radosława Sobolewskiego, przegrywali po golach Imaza i Bidy, odpowiednio z 35. i 60. minuty, z Jagiellonią Białystok u siebie.

Gdy wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty, jeszcze w Płocku się trochę zadziało. W 79. minucie Mateusz Szwoch strzelił gola kontaktowego. Uczynił to w kuriozalny sposób, a bramka najmocniej obciąża konto młodego Dziekońskiego z bramki Jagiellonii. W 85. minucie znowu jednak trafił Imaz. 3:1 dla Jagi? Nie, bo gol z powodu spalonego nie został uznany. Wisła jeszcze wierzyła w remis i go wyszarpała. Po bramce Urygi w 96. minucie.

 

 

Takie punkty smakują wyjątkowo dobrze, takie punkty są bardzo cenne, takie punkty dodają wiary i takie punkty często przesądzają na mecie o tym, czy udało się osiągnąć cel czy nie. W przypadku Wisły tak być może, nie musi, ale na pewno wyrwany remis pomoże zespołowi. Nafciarze w tym momencie są o 6 punktów przed zamykającą stawkę Stalą Mielec.

WISŁA PŁOCK - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 2:2
Bramki:
Mateusz Szwoch 78, Alan Uryga 90 - Jesús Imaz 35, Bartosz Bida 61
Wisła: 1. Krzysztof Kamiński - 15. Kristián Vallo, 25. Jakub Rzeźniczak, 18. Alan Uryga, 24. Ángel García - 9. Dawid Kocyła (77. 11. Piotr Pyrdoł), 6. Damian Rasak, 23. Filip Lesniak (63. 26. Cillian Sheridan), 14. Mateusz Szwoch, 7. Piotr Tomasik (75. 10. Giorgi Merebaszwili) - 8. Patryk Tuszyński
Jagiellonia: 55. Xavier Dziekoński - 15. Kris Twardek, 25. Bogdan Țîru, 3. Błażej Augustyn, 27. Bartłomiej Wdowik - 10. Maciej Makuszewski (67. 14. Tomáš Přikryl), 6. Taras Romanczuk (81. 16. Ariel Borysiuk), 26. Martin Pospíšil (90. 4. Myrosław Mazur), 11. Jesús Imaz, 31. Bartosz Bida (66. 7. Konrad Wrzesiński) - 21. Jakov Puljić (90. 36. Maciej Bortniczuk)
Żółte kartki: Rasak, Rzeźniczak - Țîru, Wrzesiński
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Stal w niedzielę uległa u siebie Zagłębiu Lubin. Zespół, który przeszedł z rąk Leszka Ojrzyńskiego pod dowództwo Włodzimierza Gąsiora uległ Miedziowym 0:2. Stal załatwił w sumie Filip Starzyński, który strzelił gola z karnego i dołożył asystę przy bramce Patryka Szysza. Dla Szysza to 3. kolejny ligowy mecz z golem, a w sumie 23 latek ma na koncie 7 trafień w tym sezonie. A Starzyński? Zanotował 6 goli i 6 asyst w tym sezonie.

Miedziowi tym zwycięstwem przesunęli się na 8. miejsce. Do 4. lokaty, która może być premiowana awansem do europejskich pucharów, mają tylko 3 oczka straty. Niesamowite, biorąc pod uwagę, że Zagłębie ostatnio wyglądało fatalnie - 0:2 z Górnikiem, 0:4 z Legią, 1:3 z Lechią. A jednak ekipa Martina Seveli może jeszcze namieszać. 

Z kolei Stal nadal jest ostatnia i nadal nie może tracić wiary. Ma mecz zaległy, ma punkt straty do Podbeskidzia i wszystko jeszcze na finiszu sezonu zdarzyć się jeszcze może.

STAL MIELEC - ZAGŁĘBIE LUBIN 0:2
Bramki:
Filip Starzyński 38 k., Patryk Szysz 73
Stal: 1. Michał Gliwa - 96. Robert Dadok (65. 9. Andreja Prokić), 5. Mateusz Żyro, 4. Bożidar Czorbadżijski (83. 17. Petteri Forsell), 6. Marcin Flis, 23. Krystian Getinger - 20. Grzegorz Tomasiewicz, 21. Mateusz Matras, 7. Maciej Domański - 92. Aleksandyr Kolew (52. 10. Mateusz Mak), 99. Łukasz Zjawiński (83. 19. Kacper Sadłocha)
Zagłębie: 30. Dominik Hładun - 26. Kacper Chodyna, 74. Kamil Kruk, 55. Damian Oko, 77. Mateusz Bartolewski (88. 23. Jakub Wójcicki) - 17. Patryk Szysz, 14. Jakub Żubrowski, 4. Jewgienij Baszkirow, 18. Filip Starzyński (83. 99. Łukasz Łakomy), 95. Dejan Dražić (88. 16. Adam Ratajczyk) - 13. Karol Podliński (81. 11. Samuel Mráz)
Żółte kartki: Czorbadżijski - Dražić
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Futbol.pl

Inne artykuły