Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"To jest problem polskiej myśli szkoleniowej. Nie umiem tego zrozumieć i zaakceptować!" Maciej Tarnogrodzki w rozmowie z Futbol.pl

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 27-04-2021 8:26

Maciej Tarnogrodzki uczył się na stażach od Marco Van Bastena i Roberto Di Matteo, który z Chelsea w 2012 roku jako trener wygrał Ligę Mistrzów. Posiada licencję UEFA PRO, dostawał propozycję z klubów The Championship, a teraz pracuje w Escoli Varsovii. Z Futbol.pl podzielił się swoim spojrzeniem na piłkę nożną w Polsce. I nie ukrywa, że nie wszystko mu się podoba. Wskazał też 4 najważniejsze punkty, by poprawić jakość szkolenia w Polsce.

FUTBOL.PL: - Od 5 miesięcy aktywnie trener działa i obserwuje piłkę nożną. Czy z racji pracy w Escoli Varsovia, która jest jedną z czołowych akademii piłkarskich, ma trener jeszcze czas na oglądanie polskiej piłki w wydaniu seniorskim?


MACIEJ TARNOGRODZKI: - Tak. Staram się oglądać mecze polskiej ligi. Szczególnie Ekstraklasy, choć chciałbym to robić częściej, ale ze względu na ilość obowiązków w Escoli bardzo dużo czasu spędzam na oglądaniu i analizowaniu gry naszych drużyn i ich przeciwników.

FUTBOL.PL: - Co w takim razie pierwsze rzuca się w oczy podczas oglądania PKO BP Ekstraklasy? Czy jest klub, którego gra szczególnie się Panu podoba?


MACIEJ TARNOGRODZKI: - Na pewno zauważyłem że wiele drużyn zwraca uwagę na aspekt fizyczny, jest dość dużo zawodników atletycznie zbudowanych o dobrych warunkach fizycznych czy silnie wyglądających. Widziałem mecze, które były emocjonujące i na pewno z tego punktu widzenia mogły się podobać kibicom. Widzę w wielu meczach dużo walki i zaangażowania. Na pewno czego mi brakuje, to trochę luzu przy operowaniu piłki i spokoju w budowaniu akcji. Dużo gry odbywa się w tranzycji i gra czasami jest chaotyczna. Osobiście preferuje grę bardziej poukadana z większą koncentracja na fazach meczów niż tylko na momentach przejściowych, ale jest kilka zespołów w Ekstraklasie, które mają widoczny wypracowany styl i to jest na pewno budujące.

FUTBOL.PL: - Jest Pan doświadczonym trenerem z licencją UEFA PRO, a ostatnim czasie polskie kluby z poziomu centralnego zmieniają trenerów jak rękawiczki. Czy dla Macieja Tarnogrodzkiego praca w PKO BP Ekstraklasie to cel, czy raczej mało atrakcyjna i niestabilna opcja?

MACIEJ TARNOGRODZKI: - W większości przypadków nowi trenerzy przychodzą, gdy jest kryzys i nie ma wyników. Trudno mi powiedzieć procentowo, ilu trenerów jest zatrudnianych z uzgodnionym planem czy projektem długoterminowym. Czy też jest plan, w jaki sposób drużyna powinna grać i wtedy trener jest zatrudniany pod tym kątem, również czy kluby robią dokładną analizę rynku i starają się zatrudnić trenera pasującą do ich filozofii gry. To są zasadnicze pytanie - czym więcej takich klubów będzie, tym piłka nożną klubową w Polsce będzie szła do przodu. Jeśli tak jest, to wtedy można budować coś długofalowo i nawet gdy jednemu trenerowi nie wyjdzie, jak planowano to następny powienien być dobierany na tej właśnie podstawie. Jeśli trener jest zatrudniany tylko że względu na wyniki, a prezentuje kompletnie inny sposób gry to dość trudno, aby klub mógł się ustabilizować - jest to praca tylko na tu i teraz - krótkowzroczna. Oczywiście dobry trener musi się dostowac do zaistniałych warunków i pracować jak najlepiej, z drużyna która zastał, ale uważam że na topie takie kwestie co wspomniałem powyżej powinny być brane pod uwagę przy budowie klubu piłkarskiego. Na pewno najbardziej atrakcyjne są oferty pracy gdzie jest ten plan i ma się czas na przygotowanie drużyny. Niestety sytuacja nie zawsze na to pozwala i trzeba się do niej dostosować. Odpowiadając na pytanie – tak napewno chętnie prowadziłbym drużynę w Ekstraklasie, a czas pokaże, jak będzie w przyszłości.

FUTBOL.PL: - Gdyby do naszej rodzimej Ekstraklasy zgłosiły się dwa najlepsze, w ostatnich latach, kluby Irlandzkie ( Shamrock Rovers, Dundallk) to czy miałyby szansę na walkę o mistrzostwo naszej ligi?


MACIEJ TARNOGRODZKI: - Dundalk rywalizował w ostanich latach z Legia w eliminacjach do Ligi Mistrzów i były to w miarę równe spotkania. Wydaje mi się że taki klub jak Shamrock Rovers z zeszłego roku z dość silnym składem i byłymi zawodnikami angielskiej Premier League plus kilkoma reprezentatami Irlandii miałby szansę walczyć o czołowe miejsca w Polsce. Jeśli chodzi o Dundalk to ten sprzed 2-3 lat również mógłby to robić. Obecny skład na to raczej nie pozwala, bo odeszło kilku zawodników i drużyna jest w przebudowie.

FUTBOL.PL: - Z sukcesami prowadził trener zespoły U-19 w Irlandii (mistrzostwo Irlandii i udział w Youth Champions League). Czy “trendy” szkoleniowe w piłce młodzieżowej na Wyspach i w Polsce pokrywają się?


MACIEJ TARNOGRODZKI: -  To jest bardzo ciekawe pytanie. Zanim dokładniej odpowiem na to pytanie chcę powiedzieć, że osobiście jako trener nigdy nie powielałem trendów szkoleniowych z Irlandii - wręcz przeciwnie - byłem zawsze po przeciwnej stronie. Moje drużyny grały piłkę kombinacyjną i przede wszystkim bazującą na grze ofensywnej – oczywiście z równowaga i dobrym przygotowaniu obronnym- wiele też zależało od jakości drużyny z jaka pracowałem ale wierzę w kreatywna i ofensywną grę. Odpowiadając na pytanie w Irlandii większość drużyn bazuje na grze fizycznej i koncentrują się bardziej na grze defensywnej. W ostatnich latach się to trochę zmienia, ale jest to powolny proces. Rywalizując na przestrzeni lat w Lidze Irlandzkiej drużyny prowadzone przeze mnie często musiały cierpliwie forsować niskie bloki obronne przeciwnika i zapobiegać ich kontrom. Są drużyny, które próbują grać „bardziej w pikę, ale jest ich o wiele mniej. Moje spostrzeżenia na temat szkolenia młodzieży w Polsce są oparte na ostatnich 5 miesiącach spędzonych w Escoli i obejrzeniu wielu meczów na poziomie juniorów młodszych czy starszych. W Escoli drużyny, w większości próbują być po stronie kreowania gry, a także chcemy być drużynami które chcą dyktować sposób gry w meczu- jest to oczywiście stwierdzenie ogólne, pod którym jest wiele różnych detali. Ale na pewno jesteśmy drużynami bardziej kreatywnymi niż destrukcyjnymi. Wydaje mi się że jako klub jesteśmy w mniejszości jeśli się spojrzy na całokształt szkolenia młodzieżowego w Polsce. Mogę również stwierdzić że po obejrzeniu już około setki meczów wiele zespołów stawia na przygotowanie fizyczne i często już w bardzo młodych rocznikach.

Pod koniec zeszłego roku wiedząc już że obejmę pozycję w Escoli wybrałem się na kilka meczów CLJ U18 w Krakowie bo tam właśnie przebywaliśmy po powrocie do Polski. Był to mój pierwszy kontakt z piłka młodzieżowa w Polsce od wielu lat. Zauważyłem że praktycznie wszystkie uwagi i podpowiedzi, które płynęły z ławek rezerwowych w stronę zawodników była odnośnie gry defensywnej, czyli że ktoś kogoś nie pokrył czy nie presowal jak trzeba itd, a bardzo mało odnośnie zdobywania wolnych przestrzeni czy ogólnie gry ofensywnej. Na to od razu zwróciłem uwagę podczas tych pierwszych obejrzanych meczów. Nie widziałem w tym równowagi. Teraz jak widzę wiele drużyn grających z Escolą, to podtrzymuje moje pierwsze spostrzeżenia. Na pewno jedną rzecz, której za bardzo nie mogę zrozumieć jest to, że nawet mecze w bardzo młodych rocznikach jak U13 czy U14, których mecze też oglądam, jest sporo drużyn, które stawiają na głęboką obronę i ogólnie destrukcję. Jest to dla mnie nie do pomyślenia, abym mógł wysłać syna w wieku 12 czy 13 lat do klubu, gdzie trener kazałby mu tylko trzymać strukturę obronna, zakazując ryzykownej gry ofensywnej itd. Przecież to się kłóci z uprawianiem i radością z gry w piłkę nożną. To moim zdaniem jest do poprawy. jeśli chcemy w Polsce wychowywać więcej zawodników kreatywnych.

FUTBOL.PL: - Jaka jest Pana wizja prowadzenia zespołu? Na jakie elementy kładzie trener największy nacisk?


MACIEJ TARNOGRODZKI: - Dużo zwracam uwagi na aspekty taktyczne przygotowując drużynę i przepracowanie wszystkich faz meczu. Kładę również duży nacisk w treningu na podstawowe elementy gry jak ustawienie ciała, przyjęcie kierunkowe, znajdowanie wolnych przestrzeni a z aspektów defensywnych umiejętność pressingu w różnych ustawieniach. Sferą mentalną jest również dla mnie bardzo ważna i chcę, aby drużyna była zdeterminowana i posiadała wiarę na osiąganie sukcesów. Osobiście mam dużą pasję do piłki nożnej i w moim zespole chce mieć zawodników którzy chcą być lepszymi piłkarzami, mają głód sukcesu i są zdeterminowani- charakter jest dla mnie najważniejszy, a na drugim miejscu są umiejętności.

FUTBOL.PL: - Wielu polskim trenerom brakuje……?


MACIEJ TARNOGRODZKI: - Uważam że jako trener nie będę mówił co innym trenerom brakuje bo sam muszę nad wieloma elementami popracować aby stać się lepszym. Mogę jedynie powiedzieć że z moich obserwacji zauważyłem, że w Polsce nie zwraca się dużej uwagi na podstawowe elemnty gry uważając że jest to zbyt łatwe aby nad tym aż tyle pracować doprowadzając do perfekcji a większe koncentracja jest nad ilością przeprowadzanych treningów. Z tego co zauważyłem w Polsce się dużo trenuje - wcale nie mniej niż w czołowych akademiach w Europie, które odwiedzałem – na pewno zauważyłem też duże zaangażowanie trenerów, ale jeśli wiele drużyn gra w sposób jaki omówiłem powyżej odpowiedź leży bardziej na jakości treningu niż ilości. Młodzi ludzie powinni grać dużo w piłkę, ale te dodatkowe godziny powinny być w środowisku, gdzie nie ma spinania się i jest czas na próbowanie wszystkiego, co młody piłkarz chce w danej chwili zrobić - na podstawie wlasych prób i błędów.

FUTBOL.PL: - Dużo emocji w rozmowach o szkoleniu w Polsce wzbudza wczesną specjalizacją. Jakie jest trenera zdanie? Dziecko powinno rozwijać się wszechstronnie, czy może lepsze jest szlifowanie techniki piłkarskiej od najmłodszych lat?


MACIEJ TARNOGRODZKI: - Uważam że technika jest bardzo ważna, jeśli nie najważniejszą u młodych piłkarzy, więc na pewno praktykowanie samemu np na szkolnym boisku daje duże korzyści w przyszłości czy też treningi indywidualne w klubach. Na pewno zawodnicy powinni mieć większy luz przy ćwiczeniach technicznych. Widzę i czuję że jest dużo niepotrzebnej presji w dzisiejszych czasach już u bardzo młodych piłkarzy, a przecież ta presją przyjdzie sama na boisku później. Brak tego luzu powoduje że jest bardzo dużo sztywności w operowaniu piłka i w ogóle w koordynacji ruchowej. Ale może jest to temat na inna rozmowę, bo wydaje mi się że takie aspekty są wynikiem socjokulturowym narodu, gdzie piłkarze z krajów południowych mają więcej tego luzu w operowaniu piłka - prawdopodobnie bierze się to, w jaki sposób żyją na co dzień, czyli więcej na luzie. U nas w kraju jest trochę więcej powagi i sztywności i widać również u wielu piłkarzy. Akurat pod tym względem jest podobnie w Irlandii.

FUTBOL.PL: - Po 5 miesiącach obserwacji polskiej piłki. Co boli i kłuje w oczy najbardziej?


MACIEJ TARNOGRODZKI: -  Na pewno jest wiele rzeczy, które są pozytywne, są też aspekty, które można by poprawić. Po ponad 20 latach poza Polska muszę się przystosować do mentalności wiele osób widzi szklankę do połowy pusta niż pełna i trochę ma to również przełożenie w polskiej piłce nożnej. Często jest tendencja do koncentracji na negatywach choć widzę że młodsze pokolenia mają w sobie dużo świetnej energii i to mnie napawa optymizmem na przyszłość. Z pewnością chciałbym, aby w młodszych rocznikach trenerzy zachęcali zawodników do gry odważnej, podejmowania trudniejszych decyzji a było mniej tych elementów o których już wspomniałem wcześniej czyli obrony wyniku. Jeśli zrobi się to na wczesnym etapie to później w juniorach starszych czy seniorach będzie o wiele łatwiej w tym aspekcie. Tak jak człowiek dorosły prezentuje się w życiu zdeterminowane jest w dużej mierze jakie miał dzieciństwo i tak samo jest w sporcie. Później się już tylko szlifuję detale ale podstawa zostaje. W piłkę nożną tak samo jak w każdy inny sport gra się po to aby wygrać- to jest oczywiste ale można tak trenować i szkolić zawodników aby było coraz więcej takich którym piłka nie będzie odskakiwać od nogi.

FUTBOL.PL: - Krótka 4-składnikowa recepta na poprawę jakość szkolenia w Polsce:


MACIEJ TARNOGRODZKI: 

  • Po pierwsze umiejętne dobieranie trenerów w młodszych rocznikach - ogólnie rzecz ujmując to aspekt ludzki jest najważniejszym elementem odpowiadając na to zagadnienie (pasją, entuzjazm i cierpliwość to główne cechy trenerów na podstawie których powinni być angażowani do pracy z młodzieżą).
  • Po drugie - szkolenie techniki w młodym wieku i kreatywności poprzez różnorakie małe, średnie gry a mniej destrukcji.
  • Po trzecie indywidualizacja treningu np. nacisk na grę 1v1 w ataku i obronie, ćwiczenia formacyjne w starszych rocznikach itd.,
  • A po czwarte trenerzy, którzy zarażają pasją młodych zawodników i co za tym idzie w młodym wieku pokochają grę w piłkę nożną - tak samo jak pamięta się nauczycieli pasjonatów że szkoły.

Pobierał nauki od triumfatora Ligi Mistrzów, prowadził zespół przeciwko Haalandowi. Teraz pracuje w Polsce >>

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły