Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Mocne słowa Pawła Wszołka odnośnie sytuacji w Legii Warszawa. Skrzydłowy mocno postawił na szczerość

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 01-05-2021 19:05
Mocne słowa Pawła Wszołka odnośnie sytuacji w Legii Warszawa. Skrzydłowy mocno postawił na szczerość

Paweł Wszołek ostatnio w Legii Warszawa grał mniej, wcześniej miał mały konflikt z trenerem Czesławem Michniewiczem, cały czas rozmawia z Wojskowymi o nowym kontrakcie i... nie gryzie się w język. Tak jak po meczu z Wisłą Kraków (0:0).

Wszołek w sobotnim spotkaniu pojawił się na boisku w 66. minucie. Od początku kwietnia i meczu z Pogonią Szczecin skrzydłowy spędził na boisku zaledwie 119 minut z 540 możliwych. Nic więc dziwnego, że nie jest zadowolony.

- Muszę być szczery – na pewno, nie będę ukrywał, że chciałbym dostawać więcej minut w ostatnim okresie. W meczu z Pogonią nie zagrałem w ogóle, na boisko w Gdańsku wbiegłem na dwie minuty. Trochę mnie to bolało, jako piłkarza, bo mam swoje ambicje. Do nikogo nie mam żalu, bo to piłka nożna. Trenerowi nie jest łatwo decydować, zwłaszcza, że ma rywalizacje na różnych pozycjach. W niektórych sytuacjach, w kwestiach w życiu, trzeba patrzeć na siebie. Zawsze szanuję wszystkich ludzi i wiem, iż ludzie mnie szanują. Najważniejsze jest dla mnie zdanie moich najbliższych, przyjaciół, którzy są ze mną szczerzy. Jak nie będzie mnie w tym miejscu, to zawsze będę opowiadał o tym swoim dzieciom, ludziom, że dwa razy zdobyłem z Legią mistrzostwo. Ostatnie dwa lata, które tutaj spędziłem, były dla mnie najlepsze w karierze. Gra się w piłkę po to, żeby zdobywać medale - serwis Legia.net cytuje wypowiedź Wszołka dla Canal+ po meczu z Wisłą.

- Nie chodzi o żadne względy sportowe czy żal do trenerów. Szanuję to, że np. zaczynam mecz z ławki rezerwowych – to nie jest dla mnie żaden problem. Mam też inne opcje, muszę je rozważyć. Na pewno oferta Legii jest satysfakcjonująca. Jak mam być szczery - a zawsze jestem - to uważam, że w ostatnim czasie nie byłem traktowany sprawiedliwie - dodał skrzydłowy.

Wszołek dodał jeszcze, że rozmowy w sprawie nowej umowy trwają (obecna wygasa z końcem czerwca), a w negocjacjach nie chodzi wcale o pieniądze. Wszołek stwierdził, że gdyby chodziło o finanse, to wyjechałby do którejś egzotycznej ligi. 28-letni piłkarz podkreślał też, że jeśli wyjedzie, to tylko ze względu na chęć rozwoju i ambicje.

Futbol.pl 

TAGI

Inne artykuły