Przyszłość Łukasza Piszczka wyjaśniona. Wiadomo, co z grą w Legii Warszawa i Borussii Dortmund
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 06-05-2021 14:20
To byłby może jeszcze większy hit transferowy w PKO Ekstraklasie niż powrót Artura Boruca, ale już wiadomo, że Łukasz Piszczek nie zagra w Legii Warszawa. Przyznał to trener mistrza Polski Czesław Michniewicz.
Legia planuje transferową ofensywę, by nie dać plamy w Europie, co w ostatnich sezonach było normą. W kontekście transferu do mistrza Polski w ostatnich dniach pojawiło się mnóstwo nazwisk.
We wtorek gruchnęła jednak największa bomba, a mianowicie o tym, że Legia chce nakłonić na grę w swoich szeregach Łukasza Piszczka. Były już reprezentant Polski odchodzi z Borussii Dortmund po wygaśnięciu kontraktu i w Warszawie liczyli, że może da się skusić na powalczenie o Ligę Mistrzów i tytuł mistrza Polski. Pomóc w sprowadzeniu "Piszcza" miała jego znajomość i dobre relacje z trenerem Michniewiczem. Już jednak wiadomo, że do tego nie dojdzie.
- Łukasz Piszczek to zawodnik wyjątkowy. Wspólnie pracowaliśmy, śledziłem jego karierę, kibicowałem mu, oglądałem niektóre mecze na żywo, rozmawialiśmy. Temat Łukasza jest zamknięty - stwierdził szkoleniowiec Legii.
- Łukasz ma zaplanowany każdy dzień, każdą godzinę aż do emerytury. Ustalił, że po sezonie kończy z profesjonalną piłką, chociaż Borussia namawiała go, żeby został jeszcze na rok. On ma swoje plany na siebie, na swój klub. Szkoda, bo piłkarz z takim doświadczeniem, z takim podejściem bardzo by nam się przydał, ale tak się nie stanie - dodał Michniewicz.
Piszczek najprawdopodobniej więc wróci po sezonie do Polski i dołączy do III-ligowego LKS Goczałkowice-Zdrój, czyli klubu z rodzinnej miejscowości. Ma na niego ambitny plan.
Futbol.pl











