Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Mediolan kontra Turyn w sumie 10:0! Sensacyjnie wysoka wygrana Milanu. Buffon, Ronaldo i Dybala przeszli do historii

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-05-2021 23:02
Mediolan kontra Turyn w sumie 10:0! Sensacyjnie wysoka wygrana Milanu. Buffon, Ronaldo i Dybala przeszli do historii

AC Milan rozbił, rozjechał, rozwalcował, zniszczył, zgniótł, pobił, rozszarpał Torino. Zespół Stafano Piolego wygrał z Bykami na ich terenie aż 7:0!

Gole strzelili:
19. i 62. minuta - Theo Hernandez
26. minuta - Franck Kessie z karnego
49. minuta - Brahima Diaz
67., 72. i 79. minuta - Ante Rebić.

Milan w niedzielę pokonał Juventus, a teraz Torino. W sumie w swoistym dwumeczu z klubami z Turynu wygrał 10:0!

W tabeli Milan jest na 3. miejscu. Na dwie kolejki przed końcem ma tyle samo punktów, co 2. Atalanta i 2 oczka więcej niż Napoli. Wszystkie te ekipy i mistrzowski Inter są póki co w strefie Ligi Mistrzów. Juventus ma 3 punkty straty do Milanu i Atalanty i trzyma przepustkę tylko do Ligi Europy.

Stara Dama w środę ograła 3:1 Sassuolo na wyjeździe. Przy stanie 0:0 rzut karny obronił Gianluigi Buffon. 43-latek stał się najstarszym golkiperem w historii, który dokonał tego w Serie A. Do historii przeszli też autorzy bramek: Paulo Dybala strzelił 100. gola w Juventusie, a wcześniej zrobił to Cristiano Ronaldo. Dla Portugalczyka ten gol ma jeszcze lepszy smak, bo trzycyfrową liczbę bramek CR7 zdobył w czwartym swoim zespole - po reprezentacji Portugalii, Manchesterze United i Realu Madryt.

Co ciekawe o całej trójce bohaterów Juve mówi się ostatnio, że w przyszłym sezonie zagra w innych klubach. W przypadku Buffona padło to już nawet oficjalnie ze strony samego golkipera.

Futbol.pl 

Inne artykuły