Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Głowa za głowę i remis w drugim meczu Euro 2020. Liderzy zdjęci przed końcem starcia (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-06-2021 16:13
Głowa za głowę i remis w drugim meczu Euro 2020. Liderzy zdjęci przed końcem starcia (VIDEO)

Przy prawie pustych trybunach w Baku odbył się drugi mecz Euro 2020. Nie było to największe widowisko w historii mistrzostw Europy, ale trochę emocji do końcowego gwizdka było. Szczególnie, że musiał zadziałać system VAR, który tym razem okazał się przeciwnikiem Szwajcarów i sprzymierzeńcem Walijczyków. Ten podział punktów w meczu rywali może cieszyć najbardziej Turków.

Grupa A, 12.06.2021, Stadion Olimpijski (BAKU)
WALIA - SZWACJARIA 1:1
Bramki:
Moore 74 - Embolo 49
Walia: Ward - Roberts, Rodon, Mepham, Davies - Ramsey (90+3 Ampadu), Morrell, Allen - James (75. Brooks), Moore, Bale
Szwajcaria: Sommer - Akanji, Elvedi, Schaar - Mbabu, Xhaka, Freuler, Rodriguez - Shaqiri (66. Zakaria) - Seferović (84. Gavranović), Embolo
Żółte kartki: Moore 47 - Schaar 30, Mbabu 63

TAK PADŁY BRAMKI

0:1 Embolo 49
Breel Embolo najpierw wypalił bombę w kierunku bramki, lecz Ward zbił piłkę na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z kornera futbolówka trafiła na głowę Embolo, Ward niby ruszył do piłki, po chwili się cofnął, więc napastnik Szwajcarii pokonał go strzałem z 3. metra.

1:1 Moore 74
Walijczycy odpowiedzieli także po stałym fragmencie gry. Zagrali krótko z narożnika, sprytnie piłkę dostarczyli do Morrella, a ten świetnie, na dobrej wysokości i z idealną prędkością dorzucił do Moore'a, który idealnie przymierzył i pokonał Sommera. 

BOHATER MECZU

Yann Sommer (Szwajcaria)

Jego zespół był zdecydowanie lepszy niż Walia, zdecydowanie więcej tworzył sobie w ofensywie i wyglądał na boisku po prostu korzystniej. Na początku II połowy Szwajcarzy po golu Breela Embolo objęli prowadzenie, ale nie byłoby 1:0, gdyby nie Yann Sommer.

Golkiper Szwajcarów w 15. minucie popisał się kapitalną interwencją po strzale Kieffera Moore'a. Mierzący zaledwie 183 cm wzrostu bramkarz pokazał wielką klasę.

 

 

Pewnie za bohatera tego spotkania uznać należy też Breela Embolo. Napastnik byłby nim w pełni, gdyby jednak jego świetna gra w II połowie przełożyła się na zwycięstwo. Do gola mógł mieć asystę, ale... zabrał mu ją VAR do spółki z Gavranoviciem

ANTYBOHATER MECZU

Nie był to wielki mecz, więc też trudno było się też jakoś mocno wyróżnić zarówno na plus, jak i na minus. W tej sytuacji postanowiliśmy wskazać Harisa Seferovicia. Wydaje się, że gdyby trafił, co mógł trafić w I połowie, to Szwajcarzy wygraliby ten mecz. Ani w 27. minucie nie mógł cieszyć się z gola, ani w 45. minucie, gdy fatalnie przestrzelił. 

BOHATER TYLKO DO... ANALIZY VAR

W 84. minucie na boisku za Seferovicia pojawił się Gavranović i po chwili po zgraniu Embolo pokonał Warda i dał Szwajcarii prowadzenie 2:1. Chwilowo. Okazało się bowiem, że zmiennik w ataku Helwetów był na spalonym i bramka po analizie VAR nie została uznana. Potem Gavranović został jeszcze zatrzymany przez Warda, ale nawet gdyby nie interwencja kapitalna walijskiego bramkarza, to gol nie zostałby uznany, bo Szwajcar znowu był na spalonym.

ZASKAKUJĄCE ZMIANY

W 66. minucie z boiska zszedł Xherdan Shaqiri i wyraźnie nie był zadowolony z decyzji selekcjonera Petkovicia. Lider Helwetów nie grał może wybitnie, ale jednak zanotował asystę i wydawało się, że może do końca meczu dać jeszcze sporo jakości. Trener uznał inaczej.

Najlepszy w szeregach Walijczyk był z kolei Daniel James. Starał się w I połowie, szarpał mocno w II, ale Robert Page uznał tuż po golu na 1:1, że na boisku potrzebuje kogoś innego. I Jamesa zdjął z murawy.

W DRUGIEJ KOLEJCE...

Szwajcarzy 16 czerwca zmierzą się z Włochami, którzy kapitalnie zaczęli Euro 2020, wygrywając aż 3:0 z Turcją. Tego samego dnia Turków czeka mecz z Walią i będzie to bardzo ważne spotkanie dla obu ekip w kontekście zachowania szans na awans do fazy pucharowej.

Futbol.pl

Inne artykuły