Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Były selekcjoner: Dawno nie było tu kłopotów. Teraz są. Nie rozumiem, co zrobił Sousa

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 24-08-2021 8:15
Były selekcjoner: Dawno nie było tu kłopotów. Teraz są. Nie rozumiem, co zrobił Sousa

Paweł Janas udzielił wywiadu portalowi Sportowefakty.wp.pl. Były selekcjoner reprezentacji Polski przyznał, że kadra może mieć wkrótce spore problemy na pozycji, na której od lat był spokój.

Janasowi chodzi oczywiście o obsadę bramki. Kariery w reprezentacji zakończyli Artur Boruc (wcześniej) i Łukasz Fabiański (niedawno). Jedynym ogranym na tym poziomie pozostaje więc Wojciech Szczęsny, ale on jakoś od dawna nie przekonuje w kadrze, a w niedzielę nieprawdopodobnymi błędami zawalił mecz Juventusowi w Serie A (2:2 na inaugurację sezonu z Udinese). W odwodzie pozostają jeszcze Łukasz Skorupski, Bartłomiej Drągowski czy też Radosław Majecki, ale Janas uważa, że i tak może wkrótce pojawić się spory problem.

- Jest trochę niezłych młodych kandydatów, ale jeśli popatrzymy na czołowe polskie kluby, bronią tam obcokrajowcy. Nie ma więc po kogo sięgnąć z naszej ligi. Liczyliśmy na Wojtka, bo jest w idealnym wieku jak na bramkarza, a tu wszystko się sypie. Po raz pierwszy od dłuższego czasu możemy mieć kłopoty w bramce, co kiedyś było nie do pomyślenia - powiedział Janas w rozmowie z WP Sportowefakty.

Janas nie wyklucza, że dobrą opcją byłoby... porozmawianie z Łukaszem Fabiańskim, by jeszcze wspomógł kadrę. - Może jeśli ktoś z nim porozmawia, to jeszcze zdołałby go namówić na powrót, jednak znając jego poukładany charakter, trudno zakładać, że to był pochopny ruch. Inna sprawa, że mamy teraz tak trudną sytuację w bramce, że może faktycznie w drodze wyjątku dałby się namówić - stwierdził Janas.

Były selekcjoner dziwi się, że Paulo Sousa powołał wracającego po kontuzji Krzysztofa Piątka, a nie wziął Jakuba Świerczoka, który w Japonii zaczyna błyszczeć skutecznością. - Nie rozumiem tego co zrobił Paulo Sousa. Na jego miejscu wolałbym nawet wziąć jakiegoś młodszego piłkarza, żeby się uczył, a może wszedł na boisko z zaskoczenia i dał coś ekstra. Piątek nie grał ostatnio wcale i moim zdaniem dziś nie jest w stanie pomóc reprezentacji - powiedział Janas.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły