Mateusz Borek o oskarżeniach wobec obrońcy reprezentacji Polski. "Glik i rasizm? Trzeba być idiotą, aby podejrzewać go o takie rzeczy"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-09-2021 8:00
Mateusz Borek stanął w obronie oskarżanego o rasizm Kamila Glika. Dziennikarz stanowczo wypowiedział się na temat absurdalnych podejrzeń wobec zawodnika rzucanych przez angielską federację.
Anglicy wystosowali oficjalny raport do władz światowego futbolu, w którym oskarżają Kamila Glika o rasistowskie wypowiedzi pod adresem Kyle'a Walkera podczas środowego spotkania eliminacji mistrzostw świata. FIFA wydała oficjalne oświadczenie w tej sprawie, które cytują brytyjskie serwisy.
"FIFA jest w trakcie analizowania oficjalnych raportów z meczu eliminacji MŚ pomiędzy Polską i Anglią. Odpowiednie informacje zostaną ocenione przez organy dyscyplinarne w celu podjęcia stosownej decyzji" - czytamy.
Do oskarżeń wobec Kamila Glika odniósł się Mateusz Borek. Dziennikarz nie przebierał w słowach na antenie TVP Sport.
- Znam Glika od lat. Trzeba być naprawdę idiotą, żeby oskarżać go o takie sprawy. Po pierwsze, w Torino jego partnerem na środku obrony był Ogbonna, a w drużynie było wielu czarnoskórych piłkarzy. Po drugie, później trafił do Monaco, gdzie przynajmniej 50 procent to zawodnicy ciemnoskórzy - powiedział.
- Nie wydaje mi się specjalnie, żeby człowiek, który od lat funkcjonuje w normalnej kulturze europejskiej i w szatniach, które wybierają go na kapitana, miał jakąkolwiek niechęć, rezerwę do ludzi o innym kolorze skóry. - dodał Borek.
Źródło: TVP Sport











