Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Czesław Michniewicz po meczu z Wigrami Suwałki. "Nasza gra mogła i powinna wyglądać lepiej"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 23-09-2021 10:05
Czesław Michniewicz po meczu z Wigrami Suwałki.

Czesław Michniewicz, szkoleniowiec Legii Warszawa skomentował występ swoich podopiecznych w wygranym 3:1 meczu z Wigrami Suwałki w pierwszej rundzie Fortuna Pucharu Polski. Trener zabrał również głos na temat najbliższych spotkań warszawskiej drużyny.

Mistrzowie Polski awansowali do kolejnej rundy rozgrywek PP, ale zwycięstwo z Wigrami nie przyszło łatwo podopiecznym Czesława Michniewicza. Trener Legii docenił postawę gospodarzy w środowym spotkaniu.

- Rywale grali bardzo dobrze, prowadzili. Na szczęście dla nas, szybko odpowiedzieliśmy golem wyrównującym. Po przerwie zdobyliśmy drugą bramkę, za moment trzecią. Sytuacji do kolejnych trafień było jeszcze kilka. Ale Wigry też miały niezłe momenty, zwłaszcza po stałych fragmentach gry. Cieszymy się z awansu, ale mamy świadomość, że nasza gra mogła i powinna wyglądać lepiej - powiedział Michniewicz.

- Cel osiągnęliśmy. Zagraliśmy w nieco zmienionym składzie: wystąpili zawodnicy, którzy w ostatnim czasie grali troszeczkę mniej. To było dla nich dobre, bo otrzymali minuty, aby się pokazać. Przed nami, do grudnia, jeszcze dużo grania i każdy piłkarz będzie dla nas ważny. Gratuluję postawy drużynie Wigier, gratuluję trenerowi przygotowania bardzo mądrej taktyki. Przeszliśmy do kolejnej rundy i będziemy spoglądać, jak Wigry radzą sobie w II lidze. Mam nadzieję, że powalczą o awans: tak, jak rok temu, tylko skuteczniej - dodał trener Legii.

- Legia ma szeroką kadrę. Stać nas na to, aby kilku zawodnikom, którzy grają dużo - i na wysokim poziomie, kosztującym dużo energii – dać trochę odpocząć. Nie jest to, absolutnie, brak szacunku do przeciwnika, tylko wynika to ze strategii. Przed nami sobotni mecz z Rakowem, a potem rywalizacje z Leicester i z Lechią. W tydzień czekają nas trzy bardzo trudne gry - podkreślił.

- Skład na rywalizację z Rakowem będzie inny niż dziś, zbliżony do tego, w którym graliśmy przeciwko Górnikowi Łęczna czy Spartakowi. Wykrystalizowała się grupa piłkarzy, którzy tworzą trzon zespołu. Myślę o Arturze Borucu, Mateuszu Wietesce, Arturze Jędrzejczyku, do tego dochodzi Filip Mladenović, Luquinhas, mam nadzieję, że dojdzie Andre Martins. To piłkarze, na których - w pierwszej kolejności - możemy liczyć, bo oni grają najczęściej i najwięcej - zakończył Czesław Michniewicz.

Źródło: Biuro Prasowe Legii Warszawa

TAGI

Inne artykuły