Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Łukasz Fabiański odrzucił ofertę giganta. Zrezygnował z gry w Lidze Mistrzów i o trofea!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 06-10-2021 17:36
Łukasz Fabiański odrzucił ofertę giganta. Zrezygnował z gry w Lidze Mistrzów i o trofea!

Łukasz Fabiański już będąc w West Ham United miał opcję przeprowadzki do klubu, z którym grałby w Lidze Mistrzów. Odrzucił jednak propozycję zmiany barw i nie przeniósł się do Benfiki Lizbona - zdradził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Marcin Rosłoń, dziennikarz Canal+ Sport.

Rosłoń, który grał w przeszłości w Legii Warszawa, opowiedział o niedoszłym transferze swojego przyjaciela. - Kiedy Łukasz (Fabiański - przyp. red.) był w West Hamie, dostał propozycję z Benfiki Lizbona. Miałby możliwość gry w Lidze Mistrzów i regularnej walki o trofea, ale zrezygnował. W Londynie ma określoną pozycję, w Premier League w cenie są starsi i doświadczeni bramkarze - powiedział Rosłoń.
 
Fabiański do West Ham United trafił latem 2018 roku ze Swansea City. Kosztował 8 mln euro. W zespole Młotów, swoim trzecim (grał także w Arsenalu) w Premier League wystąpił do tej pory w 109 meczach.

36-letni golkiper ma kontrakt ważny do końca sezonu i nie wiadomo, czy zostanie w Londynie na dłużej. Pewne jest za to, że w sobotę, 9 października, pożegna się z reprezentacją Polski. Rosłoń poruszył także ten wątek w wywiadzie w "PS". - To profesjonalista, potrafi rozmawiać z trenerem. Decyzję Paulo Sousy, który długo przed pierwszym meczem ogłosił, że numerem jeden będzie Wojtek, docenił. Bo została powiedziana wprost, w cywilizowany sposób i odpowiednio wcześniej. A nie w ostatniej chwili. Sytuacje, kiedy to było niedopowiedziane, odwlekane albo argumentowane, że „Wojtek lepiej wygląda na treningach”, co nie było prawdą, bolały go i nie były w porządku - stwierdził Rosłoń.

Licznik Fabiańskiego w kadrze zatrzyma się na 57 meczach.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły