Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Były selekcjoner reprezentacji Polski nie wierzy, że Paulo Sousa dokładnie obserwował Kacpra Kozłowskiego

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 06-10-2021 20:55
Były selekcjoner reprezentacji Polski nie wierzy, że Paulo Sousa dokładnie obserwował Kacpra Kozłowskiego

Jerzy Engel, były selekcjoner reprezentacji Polski, dołączył do ogólnonarodowej debaty na temat lekceważącego podejścia Paulo Sousy do naszej ekstraklasy.

Jerzy Engel należy do grupy ekspertów, która krytykuje Portugalczyka za nieobecność na meczach PKO BP Ekstraklasy czy też spotkań warszawskiej Legii w Lidze Europy. Były selekcjoner swój punkt widzenia przedstawił na antenie TVP Sport w programie "4-4-2".

- Sousa nie ma szacunku do polskiej ligi. Dlatego nie chciał swojego asystenta i to mu wolno. Chodzi o szacunek do miejsca, w którym pracujesz. Nie wierzę, że selekcjoner dokładnie obserwował Kozłowskiego. Tak nie było - ocenił Engel.

- To trochę trafianie w ciemno i praca na podpowiedziach. Nie wyobrażam sobie, dlaczego selekcjoner nie wyselekcjonował sobie grona ludzi, z którymi mógłby pracować - dodał.

Jerzy Engel skomentował również ustawienie reprezentacji Polski preferowane przez Paulo Sousę.

- Już wcześniej były naciski na to, aby reprezentacja grała trzema obrońcami. To się jednak nie udało. Sousa gwarantował, że wprowadzi to ustawienie w reprezentacji. Na początku było kiepsko. Teraz wszystko wygląda nieco lepiej, ale problemem może być dobór piłkarzy. Ciągle próbowaliśmy zaskoczyć rywala debiutantami albo zawodnikami, którzy jeszcze sobie nie radzili - zakończył były selekcjoner, który, gdy sam był opiekunem reprezentacji Polski, na jakąkolwiek krytykę reagował wręcz alergicznie.

Źródło: 4-4-2

 

 

TAGI

Inne artykuły