Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kto zada najgłupsze pytanie selekcjonerowi reprezentacji Polski? Paulo Sousa aż złapał się za głowę

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-10-2021 15:15
Kto zada najgłupsze pytanie selekcjonerowi reprezentacji Polski? Paulo Sousa aż złapał się za głowę

Paulo Sousa, po jednym z pytań na konferencji prasowej przed meczem z San Marino, aż złapał się za głowę. Portugalczyk chyba nie wierzył w to co usłyszał.

Paulo Sousa odpowiadał na pytania dziennikarzy dotyczące pożegnania Łukasza Fabiańskiego, kontuzji Damiana Szymańskiego, czy też składu reprezentacji na mecz z San Marino. Aż wreszcie "odpalił" Filip Jastrzębski z Polskiego Radia. Selekcjoner aż złapał się za głowę słysząc pytanie.

- Czy wolałby Pan, żeby jutro drużyna wygrała 3:0 czy 7:1? Pytam dlatego, że zachowanie czystego konta okazuje się sztuką niezwykle trudną. W tym roku jedenaście spotkań i tylko raz to się udało z Andorą - zapytał dziennikarz Polskiego Radia. 

Już w trakcie zadawania pytania, gdy tylko selekcjonerowi zostało ono przetłumaczone, złapał się za głowę i mówił coś pod nosem do siebie. Po chwili udzielił odpowiedzi.

- Preferuje wygrywanie spotkań. Kiedy zespół ma zawsze zwycięską mentalność, jej budowanie i skupianie się na zdobywaniu bramek. Bycie agresywnym bez piłki, grę z kontrataku, bycie najbliżej jak to możliwe bramki rywali, a nie naszej, przeszkadzanie w dośrodkowaniach, strzałach, strzelaniu goli. To jest to, co chciałbym mieć i widzieć w moim zespole. Chcę widzieć, że rywale nie rozpoznają naszego stylu gry. My strzelamy dużo goli i kreujemy dużo sytuacji bramkowych. I nie dajemy za wygraną praktycznie w niczym. To jest to, co chciałbym zobaczyć - powiedział Sousa.

TAGI

Inne artykuły